Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Najpierw na wstępie zachwycę się Wiewióreczką, cudowny kosmonauta <zakochana>
Tak bardzo przypomina mi małego Nandusia, gdy dopiero co go przywiozłam do domu <serce>
Ta poza, gdy śpi na drapaku jest zabójcza, podobnie jak Bunio wylewający się z legowiska, jak on się musiał zmęczyć pilnowaniem brata podlotka <lol>
U nas mimo widocznej na zdjęciach akceptacji Pajtona, to jego foch trwał z pewnością dłużej niż miesiąc i było dokładnie tak jak piszesz, że zachowywał się tak jakby go nie było.. Do tej pory jest wycofany jeśli chodzi o zabawę, a mnie z tego powodu boli serce, bo staram się dogodzić każdemu. Rozdzielenie ich na czas zabawy do dwóch różnych pokoi często się nie sprawdza, bo zaraz lądują pod drzwiami i dziwią się czemu one są zamknięte. To jest u nas największy problem... Za to moment, gdy się wspólnie bawią w gonitwy wywołuje taki wielki uśmiech u każdego. Dziś nocowała u nas rodzina i gdy wychodziłam o 5 z domu, to wujek powiedział, że nie spodziewał się takiego hałasu przy dwóch kotach- określił to jako galop dwóch małych słoni <mrgreen> Takiego szczęśliwego hałasu Wam życzę <ok>
Bunio taki duży miś <zakochana> Ułoży sobie w główce, że Marcelek to nie wróg i będzie cudnie <serce>
Tak bardzo przypomina mi małego Nandusia, gdy dopiero co go przywiozłam do domu <serce>
Ta poza, gdy śpi na drapaku jest zabójcza, podobnie jak Bunio wylewający się z legowiska, jak on się musiał zmęczyć pilnowaniem brata podlotka <lol>
U nas mimo widocznej na zdjęciach akceptacji Pajtona, to jego foch trwał z pewnością dłużej niż miesiąc i było dokładnie tak jak piszesz, że zachowywał się tak jakby go nie było.. Do tej pory jest wycofany jeśli chodzi o zabawę, a mnie z tego powodu boli serce, bo staram się dogodzić każdemu. Rozdzielenie ich na czas zabawy do dwóch różnych pokoi często się nie sprawdza, bo zaraz lądują pod drzwiami i dziwią się czemu one są zamknięte. To jest u nas największy problem... Za to moment, gdy się wspólnie bawią w gonitwy wywołuje taki wielki uśmiech u każdego. Dziś nocowała u nas rodzina i gdy wychodziłam o 5 z domu, to wujek powiedział, że nie spodziewał się takiego hałasu przy dwóch kotach- określił to jako galop dwóch małych słoni <mrgreen> Takiego szczęśliwego hałasu Wam życzę <ok>
Bunio taki duży miś <zakochana> Ułoży sobie w główce, że Marcelek to nie wróg i będzie cudnie <serce>
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Mój liliowy skarb
ale słodziak cudny wiewióreczka piękna <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Dziękuję Beatko za poprawienie linku do filmu :-) Bulik mi znacznie urósł w oczach przez ten tydzień, zwłaszcza na tle maluszka <mrgreen> , ale tak naprawdę to jest chyba brytkiem średniej wielkości - waży raptem 6.740 g (wiem dokładnie bo był w tym tygodniu ważony u weta)Beate pisze:Bulik jak niucha. Jaki wielki z niego kocurro <zakochana> Ile on waży ?
Za to Marcel <zakochana> ma to gdzieś , siedzi sobie w swoim małym domku i już .
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Mój liliowy skarb
6,70
jaka waga, to ile on będzie ważył za dwa lata <?>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
Oj to nie jest średnia wielkość <mrgreen> U nas Pajtek prawie dwa lata, a 6 kg nie mamy przekroczone.
Pokaż misie
Pokaż misie
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Myślę, że niewiele więcej, w końcu ma już właściwie 16 mscy :-) Pewnie mu trochę głowa urośnie ... Nie jestem przekonana czy do 7 kg dobije ale kto wie. Za to Marcel zawsze pewnie będzie przy nim drobinką. Już teraz na tle Bunia w analogicznym wieku wydaje się malutkim okruszkiem. Przypomina mi wielkością Buliczka z naszego spotkania zaponawczego, kiedy miał 8 tygodni a Wiewiórek jest już prawie dwa razy starszy. Pytałam Kamiko jaką wagę może osiągnąć to była mowa o 4 kg - oczywiście na tyle na ile w ogóle można to w jakikolwiek sposób przewidzieć. Złotka i sreberka są jednak mniejsze, rzeczywiście wydają się zupełnie innymi kotami niż solidy.
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
A ile waży Nando? Nikoś waży ponoć 6,5 kg - przynajmniej z tego co pamiętam tak ostatnio mówiła mi Pani Ela z Misiurno. On jest takim fajnym kompakcikiem <mrgreen> Wydaje się dużo mniejszy od Bunia a jest tak fajnie nabity. Przesłodki czekoladens choć Twój Nanduś to chyba jeszcze większy miś - chomiczek <zakochana>Natashas pisze:Oj to nie jest średnia wielkość <mrgreen> U nas Pajtek prawie dwa lata, a 6 kg nie mamy przekroczone.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mój liliowy skarb
<lol> Zwazywszy, ze brytko rosna do 3 lat, mysle, ze 8 kg mozesz sie spokojnie spodziewac <lol>aurora80 pisze:Myślę, że niewiele więcej, w końcu ma już właściwie 16 mscy :-)
To raczej bedzie SPORY pan kot
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Mój liliowy skarb
Myślę, że ciocia Yam dobrze goda w kwestii wagi <mrgreen>
Jak chłopaki się dogaduja, z pewnością jest lepiej, co? <ok>
Jak chłopaki się dogaduja, z pewnością jest lepiej, co? <ok>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Tak to prawda, że brytki długo rosną, zgadzam się z Yam. Spotkałam się kiedyś z opinią, ze nawet do 4 roku życia. Niemniej pozostanę jednak przy swoim zdaniu odnośnie Buliczkowej wagi <mrgreen> Te ostatnie lata to zamiana tłuszczyku na mięśnie i dorośnięcie głowy do doopki. liczę na to :-) . Z tego co mnie już kilku wetów i hodowców zapewniało to nie powinno się przełożyć na duży przyrost wagi. Na tym 6,700 stoimy już od kilku miesięcy i mam nadzieję, patrząc w szczególności na to co się dzieje aktualnie w moim domu, że to wieszczone przez Was dziewczyny 8 kg nigdy przez Bulika osiągnięte nie zostanieKasik pisze:Myślę, że ciocia Yam dobrze goda w kwestii wagi <mrgreen>
Jak chłopaki się dogaduja, z pewnością jest lepiej, co? <ok>
A co się dzieje....