Strona 47 z 60

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 12:50
autor: Jaskier
Czy hałas, o którym mówicie to robienie takiego "pfffff" od czasu do czasu (coś jakby wdech i wydech) czy jakieś ciągłe buczenie, brzęczenie itp?

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 13:48
autor: MoniQ
U mnie było ciągłe, najpierw buczała, potem terkotała...

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 20:04
autor: Krzysiek84
Poczytałem w wątku i dziś zamówiłem aquapark dla kota :)
Ten filtr można myć? da się go jakoś "reanimować"? czy trzeba wymieniać??

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 20:06
autor: maga
Filtr wymieniamy zgodnie z instrukcja. Za to poidła myjemy dość często, włącznie z rozbieraniem pompki na części.

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 20:34
autor: Krzysiek84
Dzięki,

Nie mogę doczekać się na sprzęt (i na instrukcję) ;) - z tąd te pytanie. :mrgreen:

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 28 gru 2017, 22:46
autor: Jaskier
Filtr to dziurkowane pudełeczko z węglem aktywnym i jakąś flizeliną. Nie przyglądałem się czy da się rozebrać ale nie powinien kosztować milionów monet.
Maga - rozbierasz pompkę na części??? Obawiam się, że z moim szczęściem zostałyby jakieś części zamienne ;-))

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 29 gru 2017, 06:46
autor: agniecha
Ja rozbieram pompkę przy każdym myciu , bo często wplątują się kłaki i do odkamieniania też . Maga pewnie tak samo :)
Filtr to nie zawsze pudełeczko w Catit w kształcie stokrotki to jest płaski jakby talerzyk wypełniony węglem i pokryty fizeliną który wywaliłam po kilku dniach używania , bo robiła się jakaś nieapetyczna piana . Poidło działa bez zarzutu już wiele miesięcy . Tylko myję je co trzy, cztery dni . Tak samo zrobiłam z filtrem węglowym z Drinkwell 360 i również jestem zadowolona . Nie ja jedna na forum wyrzuciłam ten filtr :)

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 29 gru 2017, 07:35
autor: Luinloth
A myjecie rąsiami w zlewie czy fru do zmywarki?

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 29 gru 2017, 10:12
autor: Dorszka
Ja nie kupuję nowych filtrów, jak skończy się żywot tych oryginalnych, które wykonane są z nie-wiem-czego, wymieniam je na własnoręcznie wycięty filtr z gąbki używanej do filtrów akwariowych (zostało mi odrobinę z dawnych lat, chociaż już się kończy niestety, jeden zrobiłam też ze "zwykłej" gąbki). W tych poidłach potrzebny jest jedynie filtr mechaniczny, zatrzymujący włosy. Filtry mojej produkcji sprawują się znacznie lepiej niż te oryginalne, znacznie łatwiej się też myją, bo tamte to jakaś porażka, włosy nie "wrastają" jak w te oryginalne zamiast elegancko się spłukać.

Re: Poidła automatyczne, fontanny

: 29 gru 2017, 11:21
autor: agniecha
Ja do Drinkwell'a kupiłam oryginalne filtry , bo szczerze mówiąc to o gąbce akwariowej nie pomyslałam :oops: a zwykłej się bałam , że jest tam jakaś chemia .
Myję rąsiami :) do zmywarki się boję .