Strona 47 z 78

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 13:52
autor: Sonia
Gosiu, Fusiu tak mi przykro :hug: :hug:
To jest okropne, jak ludzie w ogóle nie myślą.
Szkoda, że się nie dało iść do tego sąsiada z 6 piętra, żeby u niego wyciągnąć coś, żeby kot mógł skoczyć.
Ale w takiej sytuacji, to się jest tak zdenerwowanym, że trudno na szybko wymyślić co zrobić.
A znieczulica służb to już w ogóle przechodzi wszelkie pojęcie.
Od teściowej sąsiadka źle się poczuła i prawie by zemdlała, a że była blisko pogotowia to tam weszła i nic jej nie pomogli, bo jak karetki nie ma to oni nawet nie mają aparatu do zmierzenia ciśnienia. Kazali jej iść do swojego lekarza. No ręce opadają. To chyba lepiej by było, gdyby zadzwoniła z ulicy, że potrzebuje pogotowia, to może by przyjechali <diabeł>

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 13:58
autor: Mago
Sonia pisze:Szkoda, że się nie dało iść do tego sąsiada z 6 piętra, żeby u niego wyciągnąć coś, żeby kot mógł skoczyć.
Tam też nikogo nie było chyba, bo wszystko pozamykane i ciemno było :((((

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 14:01
autor: Sonia
Bidulek :((((
Gosiu Ty zrobiłaś co tyko mogłaś. Myślę, że żaden koc na dole i tak by nie pomógł, bo to jednak 7 piętro było.

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 18:10
autor: Mago
Dobra, mam wieści! Jak się spojrzy w oczy takiemu kotu to nie sposób swoich na taką historię przymknąć. Musiałam wiedzieć co z tym kotkiem dalej, czy go na pewno do weta zawieźli.
Obdzwoniłam straż miejską i klinikę do której kocio został przewieziony. Rozmawiałam z Panią weterynarz. Opiekun kotka się zgłosił, kocio żyje <serce> , jutro przejdzie operację. Tak się cieszę, że wyjdzie z tego, musi! :kotek: Bidulek kochany.

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 18:18
autor: AgnieszkaP
O rany :-) Oby się udało wyleczyć koteczka. Wielkie <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 18:21
autor: Danusia
Małgoś wprawdzie to <offtopic> ale ja muszę <roll> <oops> :hidden:



Bardzo mocno trzymam kciuki za koteczka i jego operacje <ok> <ok> <ok> <serce>



Kochani tylko pamiętajcie o ogranicznikach w oknach :ok:

Małgoś bardzo kochana jesteś :kiss: :kiss:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 19:02
autor: asiak
Jak się cieszę, że kocinka biedulka przeżyła :-)
Ile musiała się najeść strachu i teraz jeszcze cierpi przez ludzką głupotę :((((

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 19:08
autor: Becia
A ja dodam swoje 3 grosze. Ograniczniki to jedno (bardzo,bardzo ważne), ale pamiętajmy też o osiatkowaniu okien i balkonów. NIE DA SIĘ UPILNOWAĆ KOTA !!! .

Kciuki trzymam za tego koteczka. Oby szybciutko wrócił do zdrowia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 19:22
autor: PyzowePany
Niewiarygodne... ja bym nie zasnęła z myślą, że zostawiłam kota samego w domu z uchylonym oknem... Kotku trzymam za ciebie mocno kciuki, obyś wyszedł z tej strasznej historii cało... ;-(
Mam nadzieję, że właściciel pójdzie po rozum do głowy i nigdy już nie dopuści do krzywdy swojego pupila...
Mago dla ciebie naprawdę wielki szacunek <pokłon>

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

: 04 sie 2014, 19:39
autor: Miss_Monroe
Mago współczuję sytuacji, ale zrobiłaś bardzo, ale to bardzo dużo i dobrze, ze kotek ma szansę i przejdzie operację. Ja widziałam jak do lecznicy przyjechała kobieta z kotem, który wypadł zza niezabezpieczonego okna (nie pamiętam z którego piętra) na beton. Nie muszę mówić jak kot wyglądał :-((