Re: Khaleesi & Mordimer
: 24 sie 2015, 13:52
Kaliśka jest mocarna <rotfl> <serce>

Biegam co drugi dzień. Na przełomie lipca/sierpnia byliśmy 2 tyg. w Chorwacji. Na terenie ośrodka była b. fajna 2,5 km pętla przez lasek piniowy. No i od tamtej pory biegam regularnie dystanse 5-7 km. Paweł miał prawie miesięczną przerwę z powodu kontuzji, dopiero wczoraj ruszył ze mną. Ja w te upały biegałam o 7 rano i było znośnieMoniQ pisze:Ostatnio z bieganiem teraz słabo, już mi tak dobrze szło, to w czerwcu złapałam kontuzję i 1,5 miesiąca przerwy miałam, potem wróciłam to zaczęły się upały i nie miałam siły się tak katować, a teraz ciągle robota z mieszkaniem, w mieszkaniu, koło mieszkania...Nawet mój M. nie biega za często, po prostu nie ma kiedy, albo jesteśmy wykończeni...
Ale wrócę! A Ty jak?
