Strona 462 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 sie 2015, 13:52
autor: AgnieszkaP
Kaliśka jest mocarna <rotfl> <serce>
MoniQ pisze:Ostatnio z bieganiem teraz słabo, już mi tak dobrze szło, to w czerwcu złapałam kontuzję i 1,5 miesiąca przerwy miałam, potem wróciłam to zaczęły się upały i nie miałam siły się tak katować, a teraz ciągle robota z mieszkaniem, w mieszkaniu, koło mieszkania... ;-)) Nawet mój M. nie biega za często, po prostu nie ma kiedy, albo jesteśmy wykończeni...
Ale wrócę! A Ty jak?
Biegam co drugi dzień. Na przełomie lipca/sierpnia byliśmy 2 tyg. w Chorwacji. Na terenie ośrodka była b. fajna 2,5 km pętla przez lasek piniowy. No i od tamtej pory biegam regularnie dystanse 5-7 km. Paweł miał prawie miesięczną przerwę z powodu kontuzji, dopiero wczoraj ruszył ze mną. Ja w te upały biegałam o 7 rano i było znośnie ;-))

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 sie 2015, 16:33
autor: asiak
Niesamowita jest :kotek: z tym odkurzaczem :-)
Wystarczy, że wyciągam odkurzacz z szafy, koty od razu pod kołdrą <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 sie 2015, 18:38
autor: Becia
Kalinko, jesteś niesamowita <lol> <zakochana> <serce>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 sie 2015, 21:08
autor: Natashas
<shock> <shock> I u nas odkurzacz wróg numer 1, jest nawet większym potworem od wiertarki..

A koty co się go nie boją robią na mnie duuuże wrażenie <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 24 sie 2015, 22:31
autor: norka
u mie co prawda Wezyr odkurzacza się nie boi...ale Kalinka jest prawdziwym hardkorem.... <lol> <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 25 sie 2015, 08:10
autor: Sonia
Kalinka jest genialna <mrgreen> :kotek:
U mnie odkurzacza się raczej nie boją, ale aż takiego kontaktu to chyba by nie chcieli. Za to Tami lubi jak się go suszarką do włosów porobi <mrgreen>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 25 sie 2015, 13:26
autor: Beate
No co, lubi być czysta <lol>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 25 sie 2015, 14:54
autor: Audrey
Kalinko, czy T wiesz, że a Cię <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 25 sie 2015, 21:45
autor: atomeria
Kalinko <serce> <serce> <serce> Przyjedź do mnie, ja Cię pięknie i przyjemnie odkurzę, mam w tym wprawę i duże doświadczenie, od kilkunastu lat odkurzam Diunkę <mrgreen>

Re: Khaleesi & Mordimer

: 26 sie 2015, 10:03
autor: MoniQ
atomeria pisze:Kalinko <serce> <serce> <serce> Przyjedź do mnie, ja Cię pięknie i przyjemnie odkurzę, mam w tym wprawę i duże doświadczenie, od kilkunastu lat odkurzam Diunkę <mrgreen>
Ja też odkurzałam psa :D Uwielbiał to, zwłaszcza tuż przy ogonie.... <gwiżdże>


A Mordimuś nas wykończy, ten dziad zrobił się tak bezczelny, że codziennie siada na nas od 4 rano i krzyczy. Dosłownie, krzyczy, nie pomiaukuje żałośnie, jak kiedyś "wstawaj, głodny jestem", tylko robi "e! wstawać! głaskać! dawać michę!"
Droga redakcjo, co robić z takim niesfornym młodzieńcem? :D Nie mogę go głaskać 24 godziny na dobę, choć chcielibyśmy tego oboje.... ;-))
A teraz odsypia, łobuz jeden <serce>

Obrazek