Strona 465 z 614

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 21:35
autor: Miss_Monroe
Danusia pisze:No jak Bentulek jest otyły to temu panu wetowi neurony wyparowały z mózgu ( bez neuronów mózg ludzki obumiera) (...)
Ja myślę, że u tego Pana już nie miało co obumierać <lol>
Danusia pisze:(...)niedługo osobiście wytulę Ciebie chłopaku ( mam nadzieję :brzydal: ) (...)
Danusiu nie ma innej opcji :kiss: !

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 21:36
autor: elwiska3
Oj nieładnie pan weterynarz zagrał :hammer: taki zgrabniutki koteczek i ma być gruby :hammer:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 21:40
autor: Miss_Monroe
Jeśli Pan doktor trafi na kogoś, kto weźmie sobie do serca jego opinię, a kot nie będzie otyły tylko duży (bo np. mój Bentley jest po prostu długi i wysoki) to pewnie, że nie dość, iż karmę dla kastratów kupi to pewnie każą mu ją mieszać z light. O takich przypadkach niestety słyszałam. Pan doktor o karmie Power of Nature nigdy nie słyszał...

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 22:17
autor: Mago
Szlag człowieka może trafić, jak się trafia na takiego "specjalistę" <strach>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 22:28
autor: Aga L.
To przykre trafić na takiego dyletanta, ciekawe, jakie koty leczył do tej pory, że nigdy nie widział dorosłego brytyjczka? Faktycznie, trudno mu zaufać w innych sprawach, skoro "poległ" na czymś tak podstawowym <kciukwdół> A swoją drogą MM o co z Twoją pracą i wizytą u lekarza? Zmartwiłaś nas a teraz nie piszesz, czy wszystko ( taką mamy wszyscy nadzieję) ok.

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 22:37
autor: Miss_Monroe
Aga L. pisze:(...)A swoją drogą MM o co z Twoją pracą i wizytą u lekarza? Zmartwiłaś nas a teraz nie piszesz, czy wszystko ( taką mamy wszyscy nadzieję) ok.
Mam nadzieję, że w moim życiu w końcu będzie dobrze, bo niestety od początku tego roku nic nie idzie po mojej myśli...

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 03 lip 2014, 22:42
autor: Aga L.
Smutno czytać. Ale mam nadzieję, że to stan przejściowy, bardzo przejściowy. Myślę,że naprawdę niewiele osób nigdy nie przechodziło bardzo trudnych chwil, nie wyłączając także i mnie. Powodzenia, MUSI być lepiej <ok>

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 04 lip 2014, 00:04
autor: Beate
:hug:
Taka chudzinka z kotka , nawet brzusio mu nie wisi .

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 04 lip 2014, 00:22
autor: Miss_Monroe
Beate pisze:(...)nawet brzusio mu nie wisi .
Troszkę mu wisi ;-))

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

: 04 lip 2014, 07:35
autor: Zosiak
Miss_Monroe pisze:
Beate pisze:(...)nawet brzusio mu nie wisi .
Troszkę mu wisi ;-))
No to przynajmiej na zdjeciach nie widac, ze wisi. Uwazam, ze Bentley jest bardzo zgrabniutkim kotem.
O profesjonalizmie tego pana doktora nie bede sie wypowiadac... <wsciekly> Mogl chociaz kotka wyciagnac z transportera i probowac do siebie przekonac...