Taaak, tym razem było zupełnie inaczej i tak oto 26 sierpnia pojawiła się wśród nas Matylda Beata
Do domu wróciłyśmy po dwóch dniach, kotki na szczęście dobrze reagują, już raz to przerabiały, chyba im trochę łatwiej...

Elmo nic sobie z tego nie robi, że w łóżku mamy nowego współlokatora, dalej ładuje mi się w nocy na głowę i każe się głaskać
Pyzunia oczywiście jest bardziej pańciowa niż moja, śpi pod kołderką tak jak spała, więc poziom stresu raczej niewiele podniesiony
Staś super się odnajduje w roli starszego brata, no powiem wam że wielkie uffffff powoli robię
Pozdrawiamy ciocie i wujków
IMG_20190911_174610_146.jpg