Karmelek - nasze maleństwo
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
no wieczorem wczoraj znowu było.
Karmelek ogólnie jest zainteresowany zabawą a jednocześnie coś tu nie gra. Nie ma siły albo coś go boli.
Wczoraj lekarka stawiała na brzuszek. Jutro zwrócę jej uwagę jeszcze na ten trop neurologiczny. Coś mam sugerować? zaproponować?
Karmelek ogólnie jest zainteresowany zabawą a jednocześnie coś tu nie gra. Nie ma siły albo coś go boli.
Wczoraj lekarka stawiała na brzuszek. Jutro zwrócę jej uwagę jeszcze na ten trop neurologiczny. Coś mam sugerować? zaproponować?
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Opisz jej bardzo dokładnie co się dzieje, mnie się to nie podoba.elwiska3 pisze:no wieczorem wczoraj znowu było.
Karmelek ogólnie jest zainteresowany zabawą a jednocześnie coś tu nie gra. Nie ma siły albo coś go boli.
Wczoraj lekarka stawiała na brzuszek. Jutro zwrócę jej uwagę jeszcze na ten trop neurologiczny. Coś mam sugerować? zaproponować?
To wet powinien mieć jakis trop i włączyć diagnostykę. Jeśli ona nie potrafi nic sensownego zaproponowac prędko zmieniłabym weta. Jeśli mnie coś niepokoi i moja wetka wg mnie nie radzi sobie z problemem, konsultuję dalej. Mam 4 wetów do których jeżdże.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Nie umiem nic konkretnego podpowiedzieć. Tak się po prostu zastanawiałam, bo problemy z poruszaniem, a problemy z brzuchem wydają mi się nie być związane. Twardy brzuszek, problem z kupą, która jednak się pojawiła to nie jest coś strasznego, często się to kotom zdarza. Bolący brzuch raczej powoduje niechęć do poruszania, a nie problem z poruszaniem jako takim. Dlatego tak mnie to niepokoi.elwiska3 pisze:Jutro zwrócę jej uwagę jeszcze na ten trop neurologiczny. Coś mam sugerować? zaproponować?
Może to zapalenie ucha? <hm>
Oczywiście nie jestem weterynarzem i moje przypuszczenia mogą nie być trafne, na pewno trzeba zaufać weterynarzowi. Ja po prostu się głośno zastanawiam.
Jedyne co mogę doradzić i przy czym bym się uparła, to zrobiłabym kotu porządne badania krwi (kotek na czczo musi być), tak, aby mieć czarno na białym co dzieje się w jego organizmie.
I druga sprawa, trudniejsza, trzeba z weterynarzem rozmawiać i "czuć" czy faktycznie umie zająć się tym przypadkiem. Jeżeli czujesz u weterynarza niepokój, że nie wszystko do Ciebie przemawia, to dopytuj, jak widzisz, że on nie chce/nie umie tłumaczyć i być w kontakcie z Tobą, to trzeba szukać innego weta.
Wygłaskaj Karmelka
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Dzięki dziewczyny za wszystkie tropy.
Moja wetka wydaję się być w porządku. Chodziłam do niej od 1990 roku z psem - przez 15 lat i nigdy się nie zawiodłam.
Jednak jeśli jutro nic sensownego nie zaproponuje to będę szukać pomocy gdzie indziej.
Moja wetka wydaję się być w porządku. Chodziłam do niej od 1990 roku z psem - przez 15 lat i nigdy się nie zawiodłam.
Jednak jeśli jutro nic sensownego nie zaproponuje to będę szukać pomocy gdzie indziej.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
tutaj chodzimy http://www.wetsobecka.go3.pl/o_nas.html do pani doktor.
A z psem to rożnie, raz ona raz jej mąż w Sosnowcu.
A z psem to rożnie, raz ona raz jej mąż w Sosnowcu.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
:-) to faktycznie długo się znacieelwiska3 pisze:Moja wetka wydaję się być w porządku. Chodziłam do niej od 1990 roku z psem - przez 15 lat i nigdy się nie zawiodłam.
(...)
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Trzymam kciuki za Karmelka <ok> <ok> 
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Karmelek - nasze maleństwo
jak tam dzisiaj zdrówko Karmelcia <?> trzymam <ok> aby było już dobrze :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Właśnie, też jestem ciekawa jak tam Karmelek się czuje 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Po 15 idziemy do lekarza.
Rano Karmelek trochę zjadł i zrobił siku. Kupki nie było
Troszke się bawił i raczej był zainteresowany naszym porannym zamieszaniem.
A ja teraz siedzę w pracy jak na szpilkach. Oby do tej 15.
Tak Mago znamy się z panią doktor 23 lata <shock> o matko ja to stara baba jestem. jak zaczęłam do niej z Okruszkiem chodzić to 7 czy 8 klasie byłam.
Rano Karmelek trochę zjadł i zrobił siku. Kupki nie było
A ja teraz siedzę w pracy jak na szpilkach. Oby do tej 15.
Tak Mago znamy się z panią doktor 23 lata <shock> o matko ja to stara baba jestem. jak zaczęłam do niej z Okruszkiem chodzić to 7 czy 8 klasie byłam.