Bentley - niebieski brytyjczyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Miss_Monroe pisze:Mój Bentley "niestety" nie zjada swoich zdobyczy, tylko WSZYSTKIE upolowane muchy...układa mi na kupce na stoliku z laptopem <shock> . Nie wiem, jak to potraktować, mąż mówi, że to chyba ma być taka jakby przekąska dla mnie... takie kocie "chipsy" czy coś jakbym zgłodniała <rotfl>
<rotfl> dobre !
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

a może chce Ci się przypodobać i dlatego swoją zdobycz Ci oddaje ... <pokłon>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

I na dodatek jakie pożywne "chipsy" tyle białka! ;-)) :-)
Znajomy mi ostatnio opowiadał ciekawą historyjkę, więc pozwolę sobie na małą dygresję w temacie. Znajomy ma żonę, która zajmuje się prowadzeniem domu i dwa leniwe koty, z miskami wypełnionymi bo brzegi przez gospodynię. Jednak gdy tylko żona udaje się w delegację służbową wtedy obowiązki pani domu bierze na siebie kotka. Przynosi do domu wszystko co upoluje i układa w kuchni: myszy, nornice itd. Jak tylko małżonka znajomego wraca do domu, kotka natychmiast porzuca rolę gospodyni! Niesamowite jak się "poczuwa" do obowiązków! :-D
Tak, że możecie się tylko cieszyć, że Wasz kot dba o "przekąski", a nie np. o dania główne! ;-)) :-)
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Ania_83 pisze:
Miss_Monroe pisze:Mój Bentley "niestety" nie zjada swoich zdobyczy, tylko WSZYSTKIE upolowane muchy...układa mi na kupce na stoliku z laptopem <shock> . Nie wiem, jak to potraktować, mąż mówi, że to chyba ma być taka jakby przekąska dla mnie... takie kocie "chipsy" czy coś jakbym zgłodniała <rotfl>
<rotfl> dobre !
kosanna pisze:I na dodatek jakie pożywne "chipsy" tyle białka! ;-)) :-)
Znajomy mi ostatnio opowiadał ciekawą historyjkę, więc pozwolę sobie na małą dygresję w temacie. Znajomy ma żonę, która zajmuje się prowadzeniem domu i dwa leniwe koty, z miskami wypełnionymi bo brzegi przez gospodynię. Jednak gdy tylko żona udaje się w delegację służbową wtedy obowiązki pani domu bierze na siebie kotka. Przynosi do domu wszystko co upoluje i układa w kuchni: myszy, nornice itd. Jak tylko małżonka znajomego wraca do domu, kotka natychmiast porzuca rolę gospodyni! Niesamowite jak się "poczuwa" do obowiązków! :-D
Tak, że możecie się tylko cieszyć, że Wasz kot dba o "przekąski", a nie np. o dania główne! ;-)) :-)
Niektóre koty są rzeczywiście kochane i dbają o posiłki swoich dwunożnych :haha: :haha:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Dziewczyny Bentley nie myśli racjonalnie <lol> i już mu to tłumaczyłam <lol> . Ja mam 176 cm wzrostu i jak miałabym się najeść 6 muszkami <rotfl> ? Mi znosi mini-muszki a sam "gówniarz <mrgreen> " wcina w ilościach... dużych <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

margita pisze:a może chce Ci się przypodobać i dlatego swoją zdobycz Ci oddaje ... <pokłon>
A propo jedzenia <lol> miałam zdać relację z puszek Moonlight, szczególnie te z galaretką przypadły Bentley'owi do gustu BAAAAARDZO <lol> . Polecamy oboje (tzn. ja nie byłam testerką smakową <lol> )
bebeluna
Posty: 95
Rejestracja: 30 paź 2011, 20:06

Post autor: bebeluna »

te owady to na pewno okaz miłości Bentleya, dobrze,że nasze kotki nie są wolno chodzące bo na pewno na owadach by się nie skończyło. Swego czasu pamiętam jak kot mojej mamy układał kupki mysz i szczurów-po czym pięknie się łasił-jakby mówił-proszę to prezent, zobacz jaki jestem zdolny <mrgreen> tylko,. że mama reagowała piskiem, bo gryzoni nie znosi najbardziej na swiecie ;-( biedny kot
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Hehe koty są cudowne. Tosisław jeszcze much nie znosi, ciągle trenuje polowanie, a poza tym jest samolubem i zjada od razu <mrgreen> Najbardziej lubię oglądać jak wcina pająki, ponieważ azaliż i jakowoż pająków się boję.
Pozdrowienia dla Bentleyka i czekam na kolejną porcję zdjęć !
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

kotku pisze: Najbardziej lubię oglądać jak wcina pająki, !
Fuuuuuuuuuuujjj ;-)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Post autor: Miss_Monroe »

Aniu każdy lubi inne rozrywki, jeden ogląda zjadane pająki.. a drugi czyta książki <lol>
Zablokowany