Strona 48 z 614
: 27 cze 2012, 21:27
autor: Ania_83
Miss_Monroe pisze:Mój Bentley "niestety" nie zjada swoich zdobyczy, tylko WSZYSTKIE upolowane muchy...układa mi na kupce na stoliku z laptopem <shock> . Nie wiem, jak to potraktować, mąż mówi, że to chyba ma być taka jakby przekąska dla mnie... takie kocie "chipsy" czy coś jakbym zgłodniała <rotfl>
<rotfl> dobre !
: 27 cze 2012, 21:30
autor: margita
a może chce Ci się przypodobać i dlatego swoją zdobycz Ci oddaje ... <pokłon>
: 27 cze 2012, 21:53
autor: kosanna
I na dodatek jakie pożywne "chipsy" tyle białka!

:-)
Znajomy mi ostatnio opowiadał ciekawą historyjkę, więc pozwolę sobie na małą dygresję w temacie. Znajomy ma żonę, która zajmuje się prowadzeniem domu i dwa leniwe koty, z miskami wypełnionymi bo brzegi przez gospodynię. Jednak gdy tylko żona udaje się w delegację służbową wtedy obowiązki pani domu bierze na siebie kotka. Przynosi do domu wszystko co upoluje i układa w kuchni: myszy, nornice itd. Jak tylko małżonka znajomego wraca do domu, kotka natychmiast porzuca rolę gospodyni! Niesamowite jak się "poczuwa" do obowiązków!
Tak, że możecie się tylko cieszyć, że Wasz kot dba o "przekąski", a nie np. o dania główne!

:-)
: 27 cze 2012, 22:26
autor: asiunia0312
Ania_83 pisze:Miss_Monroe pisze:Mój Bentley "niestety" nie zjada swoich zdobyczy, tylko WSZYSTKIE upolowane muchy...układa mi na kupce na stoliku z laptopem <shock> . Nie wiem, jak to potraktować, mąż mówi, że to chyba ma być taka jakby przekąska dla mnie... takie kocie "chipsy" czy coś jakbym zgłodniała <rotfl>
<rotfl> dobre !
kosanna pisze:I na dodatek jakie pożywne "chipsy" tyle białka!

:-)
Znajomy mi ostatnio opowiadał ciekawą historyjkę, więc pozwolę sobie na małą dygresję w temacie. Znajomy ma żonę, która zajmuje się prowadzeniem domu i dwa leniwe koty, z miskami wypełnionymi bo brzegi przez gospodynię. Jednak gdy tylko żona udaje się w delegację służbową wtedy obowiązki pani domu bierze na siebie kotka. Przynosi do domu wszystko co upoluje i układa w kuchni: myszy, nornice itd. Jak tylko małżonka znajomego wraca do domu, kotka natychmiast porzuca rolę gospodyni! Niesamowite jak się "poczuwa" do obowiązków!
Tak, że możecie się tylko cieszyć, że Wasz kot dba o "przekąski", a nie np. o dania główne!

:-)
Niektóre koty są rzeczywiście kochane i dbają o posiłki swoich dwunożnych

: 27 cze 2012, 23:07
autor: Miss_Monroe
Dziewczyny Bentley nie myśli racjonalnie <lol> i już mu to tłumaczyłam <lol> . Ja mam 176 cm wzrostu i jak miałabym się najeść 6 muszkami <rotfl> ? Mi znosi mini-muszki a sam "gówniarz <mrgreen> " wcina w ilościach... dużych <gwiżdże>
: 27 cze 2012, 23:08
autor: Miss_Monroe
margita pisze:a może chce Ci się przypodobać i dlatego swoją zdobycz Ci oddaje ... <pokłon>
A propo jedzenia <lol> miałam zdać relację z puszek Moonlight, szczególnie te z galaretką przypadły Bentley'owi do gustu BAAAAARDZO <lol> . Polecamy oboje (tzn. ja nie byłam testerką smakową <lol> )
: 28 cze 2012, 08:02
autor: bebeluna
te owady to na pewno okaz miłości Bentleya, dobrze,że nasze kotki nie są wolno chodzące bo na pewno na owadach by się nie skończyło. Swego czasu pamiętam jak kot mojej mamy układał kupki mysz i szczurów-po czym pięknie się łasił-jakby mówił-proszę to prezent, zobacz jaki jestem zdolny <mrgreen> tylko,. że mama reagowała piskiem, bo gryzoni nie znosi najbardziej na swiecie

biedny kot
: 28 cze 2012, 10:59
autor: kotku
Hehe koty są cudowne. Tosisław jeszcze much nie znosi, ciągle trenuje polowanie, a poza tym jest samolubem i zjada od razu <mrgreen> Najbardziej lubię oglądać jak wcina pająki, ponieważ azaliż i jakowoż pająków się boję.
Pozdrowienia dla Bentleyka i czekam na kolejną porcję zdjęć !
: 28 cze 2012, 14:43
autor: Ania_83
kotku pisze: Najbardziej lubię oglądać jak wcina pająki, !
Fuuuuuuuuuuujjj

: 28 cze 2012, 17:34
autor: Miss_Monroe
Aniu każdy lubi inne rozrywki, jeden ogląda zjadane pająki.. a drugi czyta książki <lol>