Strona 48 z 200
Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 08:18
autor: MoniQ
Audrey pisze:Burbuś jesteś piękny <serce> Śliczne fotki. Co do jedzenia mokrej karmy, to chyba raczej wchodzenie w wiek dorosły. Mój B. był kastrowany jeszcze w hodowli, a wcinał u nas mokre aż mu się uszy trzęsły. Do czasu. Teraz mokre jest ok, ale raz na tydzień w ilości niecałej małej puszeczki. Suche jak najbardziej

Serio? A to widzisz, ja się już martwiłam, bo u nas podobnie, kiedyś wszystko co z puszeczek było uwielbiane, teraz są tylko 2 smaki i to nie wiadomo na jaki humor się trafi. Chętniej je suche jednak

Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 08:43
autor: yamaha
Cudny jest, ojejejejejej <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 09:35
autor: Karola
Audrey pisze:Burbuś jesteś piękny <serce> Śliczne fotki. Co do jedzenia mokrej karmy, to chyba raczej wchodzenie w wiek dorosły. Mój B. był kastrowany jeszcze w hodowli, a wcinał u nas mokre aż mu się uszy trzęsły. Do czasu. Teraz mokre jest ok, ale raz na tydzień w ilości niecałej małej puszeczki. Suche jak najbardziej

To chyba takie foszki dla samych fochów były, bo znów rybcia jest ok ;)
Znalazłam za to PoN w puszkach w sklepie, kupiłam dla spróbowania, i nadgorliwa nie sprawdziłam jaką toto ma formę - w środku był pasztecik, a mój wybredzoich na pasztety mówi <kciukwdół>
więc pucha za dychę <zły> wylądowała w koszu ;/
Prym wiedzie ewidentnie mięcho, Applaws kurczakowy w roznych mieszankach i animoda oceaniczna ;) no i oczywiście... nabiał we wszelkich odmianach ( nawet mozarelle mi kiedyś z taleza porwał i z mlaskiem glośnym pochłonął <shock> <lol> ) Musze mu jajko przepiórcze kupić, ciekawe czy zje...
Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 09:42
autor: MoniQ
Ja wczoraj pomyślałam, że prawem przeciwieństwa ciekawe czy olej z łososia by zaakceptował. Bo nasza to nic a nic. I przysmaczki Thrive z białej ryby.... Jak coś to mam na zbyciu

Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 09:45
autor: Karola
MoniQ pisze:Ja wczoraj pomyślałam, że prawem przeciwieństwa ciekawe czy olej z łososia by zaakceptował. Bo nasza to nic a nic. I przysmaczki Thrive z białej ryby.... Jak coś to mam na zbyciu

Olej w domu mam, a w zasadzie już się kończy bo został cały wychłeptany

Tak więc jak widać przeciwieństwo dalej działa :-> tego Moonlighta muszę spróbowac, tylko nie ma go nigdzie w stacjonarnych sklepach w Kato, a specjalnie nie mam z czym zamowić ;/ przysmaczki kiedyś miał jakieś, z kurczaka, ale ominął szerokim łukiem ;)
Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 09:50
autor: MoniQ
Karola pisze:MoniQ pisze:Ja wczoraj pomyślałam, że prawem przeciwieństwa ciekawe czy olej z łososia by zaakceptował. Bo nasza to nic a nic. I przysmaczki Thrive z białej ryby.... Jak coś to mam na zbyciu

Olej w domu mam, a w zasadzie już się kończy bo został cały wychłeptany

Tak więc jak widać przeciwieństwo dalej działa :-> tego Moonlighta muszę spróbowac, tylko nie ma go nigdzie w stacjonarnych sklepach w Kato, a specjalnie nie mam z czym zamowić ;/ przysmaczki kiedyś miał jakieś, z kurczaka, ale ominął szerokim łukiem ;)
hehe, Moonlighta możesz w ciemno brać, u nas został ostentacyjnie zignorowany
Zazdroszczę Ci z tym olejem, ja wczoraj chciałam podjąć próbę siłową, napełniłam strzykawkę, ale się poddałam, jak kot wyczuł olej i zaczął uciekać, nie miałam sumienia ;)
Re: Lilak Burbon :)
: 19 lip 2013, 17:52
autor: Agnes
Burbuś, jesteś czarujący <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 23 lip 2013, 14:05
autor: Karola
Re: Lilak Burbon :)
: 23 lip 2013, 14:32
autor: MoniQ
Jeszcze chwila i całą umywalkę wypełni szczelnie

Słodziaczek <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 23 lip 2013, 14:33
autor: Slonick
Oj duzo nie brakuje
