Strona 48 z 146

: 13 sie 2010, 16:35
autor: nikaxx
zdjęcie super <rotfl>

: 25 sie 2010, 08:26
autor: Renia
Chciałabym Was uraczyć jakimiś fajnymi fotkami, ale życie znowu daje trochę po tyłku. Dostałam bardzo fajną pracę, a co się z tym wiąże, znikam na wiele godzin z domu. Mój Fibek kochany chyba gorzej się przez to czuje, bo nie chce mnie wypuszczać rano z domu. Wykłada się na mojej torebce, ciągle zagradza mi drogę, żebym tylko usiadła z nią na kanapie jak kiedyś i siedziała. Bidula coraz gorzej ma z gruczołami, więc wet zarządził ich wymrażanie za 2 tygodnie, wcześniej się nie da, bo dopiero była szczepiona i nie chce jej osłabiać dodatkowo narkozą. Ale bidulka zakrwawiona mi chodzi zaraz po kupce, dalej dywanik jest dla niej jedynym słusznym miejscem, a ja widzę, że ona przez to pokazuje, że nie jest normalnie... Serce mi wczoraj pękało jak znalazłam znowu prezencik w łazience, a ona z łebkiem spuszczonym i zakrwawionymi portkami ;-(
Musimy to znieść, ale tak trudno mi wychodzić rano z domu :-( Zastanawiam się, czy może lepiej by było podawać jej mokrą karmę teraz głównie, żeby ta kupka nie była taka twarda. Może wtedy nie będzie tak krwawiła. Widać że mało teraz je suchego, pewnie kojarzy konsekwencje...
Te dwa tygodnie będą chyba najdłuższymi jakie dotąd przeżyłam. Trzymajcie kciuki za maleńką. Wasze wsparcie zawsze wiele dla mnie znaczy.

: 25 sie 2010, 08:43
autor: manita
trzymam kciuki za Fibi, żeby czas szybko zleciał i żeby zabieg przyniósł kotce ulgę :kotek:

: 25 sie 2010, 08:57
autor: mimbla
Miot F przeprowadza zmasowany atak na wetów! Musimy im chyba dokupić zabawek, bo te, które mają, nie zajmują ich wystarczająco, żeby nie szukały sobie takich atrakcji...

Przytulam Was obie mocno. 2 tygodnie czekania, potem ta narkoza okropna, a potem- mam nadzieję- całe życie bez tego problemu <klaszcze>

A napisz jeszcze Reniu czy to coś zmienia w życiu kota- brak tych gruczołow?

: 25 sie 2010, 09:07
autor: Renia
Gdy gruczoły są powiększone, to zbiera się tam wydzielina, u Fibi jest to woda, krew i resztki kału, co może być niebezpieczne, bo to idealne środowisko do rozwoju bakterii.
Wymrażanie gruczołów ma na celu ich obkurczenie, by nie pęczniały i zbierały w sobie tego dziadostwa. Nie ma to negatywnych konsekwencji, ogranicza się jedynie ich zdolność wydzielania.
Problemy z gruczołami pojawiają się głównie u zwierząt, które przez dłuższy czas miewał biegunki lub zatwardzenia, więc błagam wszystkich właścicieli czworonogów, by nie zaniedbywali takich spraw. U nas dojście do twardej kupki było długotrwałe, głównie ze względu na młody wiek kici, szukaliśmy karmy, a niemal każda szkodziła, dopiero karma dla dorosłych okazała się strzałem w dziesiątkę, ale było już za późno.

Wiele bym dała, żeby ulżyć jej teraz w cierpieniu, ale nie jestem w stanie. Musimy czekać.
Dwa szalone koty z miotu F dają teraz popis. Fibi i Igor mają podobne temperamenty, to i jednocześnie wystawiają nas na próbę. <serce>

: 25 sie 2010, 09:43
autor: martha
Ja też kciukam za zdrówko Fibulki :kotek: Oby zabieg się udał i już było wszystko dobrze...

: 25 sie 2010, 09:50
autor: maga
Trzymam kciuki za powodzenie zabiegu. :kotek:

: 25 sie 2010, 10:16
autor: nikaxx
3mamy mocno kciuki będzie dobrze :hug: :kotek:

: 25 sie 2010, 10:22
autor: asiek
Powodzenia,mizianki dla Fibusi.Będzie dobrze. :kiss:

: 25 sie 2010, 11:03
autor: kasia z gdyni
Dużo zdrówka dla kochanej siostrzyczki :kotek: