Dopiero teraz chwila dla siebie... W szaleńczym tempie minął mi ten tydzień, zaczynając od zeszłego weekendu

.
Jesteśmy po króciutkiej (

) wizycie przemiłych gości, czyli
Dorszki i Ino :-) . Harita została obejrzana z każdej strony i była bardzo chwalona

. Budowa super, futro praktycznie sam podszerstek jedynie oczy mogłyby być ciemniejsze, ale jak to bardzo ładnie Pani Dorotka ujęła: "Jakaś qupa zawsze wyjdzie..." <lol> .
Sama zainteresowana gości przywitała elegancko

. Bardzo interesowała się Ino i przez całą wizytę szukała do niej dojścia :-) . Mimo to nie obyło się bez pięknych syków, które ze strony Harici słyszałam po raz pierwszy

.
Dorszko bardzo dziękujemy za odwiedziny

i mamy nadzieję, że będą chociaż troszkę częstsze <diabeł> .
Zdjęcie fantastycznie obrazuje kolor futra mojej rdzewiejącej Damulki <mrgreen>