Strona 48 z 147
Re: Filip
: 29 lip 2016, 09:51
autor: yamaha
O matko matko, no SZUKASZ GUZA, kobieto, zle skonczysz
Filipku, NIE SLUCHAJ, koteczku, nie jestes chudy, tylko DBASZ O LINIE.
Poza tym jestes jeszcze mlody, powiedz tej niewyparzonej g.... (ups, chcialam powiedziec, Mamusi <roll> ), ze brytki rosna do 3 lat i masz jeszzce czas na MASE. <lol>
Re: Filip
: 29 lip 2016, 09:54
autor: Ballofhappiness
Przystojniak z tego Filipka. <mrgreen>
Re: Filip
: 29 lip 2016, 09:58
autor: sandra
oj no Mamusia to wszystko WIE Ciociu Yamaho, tylko na codzien jakos tego nie widziala tak wyraznie <mrgreen>
na swojego kota to sie jakos inaczej patrzy na codzien, wydawal mi sie juz calkiem spory i dorosly, a teraz dopiero na tych zdjeciach dostrzeglam jakie to jeszcze malenkie kociatko <lol>

Re: Filip
: 29 lip 2016, 10:03
autor: yamaha
<lol> Zawsze tak jest.
Pamietam jak dzis, jak przywiozlam Missunie (miala juz 6 miesiecy) to wydawala mi sie strasznie WIELKA.
Takiego duzego kota wczesniej nie widzialam na oczy <rotfl>
A teraz jak patrze na zdjecia z tamtego czasu, to chucherko bylo <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Re: Filip
: 29 lip 2016, 10:04
autor: Beate
Śliczny Filipek nakolankowo- ogrodowy <zakochana>
Pięknie razem wyglądacie <serce>
Re: Filip
: 29 lip 2016, 10:24
autor: Aga L.
Nie, bez przesady, nie jest chudy, raczej z tych szczupłych ale w normie. Śliczny jest, jeszcze zdąży nabrać ciałka

Re: Filip
: 29 lip 2016, 11:10
autor: elsa
Może i ja tak zrobię, że Soniaka wypuszczę na ogródek, ta perspektywa jak widać troszku odchudza, a u nas jakby zbyt mocno worek dobrobytu się pogłębia <rotfl>
Filipku, pięknyś i tego się nie kwestionuje! <serce> Razem z twoją Pańcią, która wygląda jak Pani Lato, prezentujecie się cudnie! <serce>
Filipku, do twarzy ci z Pańciowymi kolankami, spędzaj na nich więcej czasu! <mrgreen>
Re: Filip
: 29 lip 2016, 11:16
autor: yamaha
Tylko przypadkicm ich nie drap, o to Pancia dba doskonale sama

Re: Filip
: 29 lip 2016, 11:18
autor: elsa
Re: Filip
: 29 lip 2016, 11:25
autor: sandra
<lol> <lol> <lol> na plazy, na sloncu natychmiast zaczelo szybciej schnac i sie goic, teraz zostal juz tylko rozowy placek! Na udalo mi sie juz wiecej nie przewracac
