Postanowiliśmy spróbować czegoś innego, bo słodko-pudrowy zapach GGM zaczął mnie już przyprawiać o mdłości. Nie wiem, czy to kwestia upałów, coraz cięższej atmosfery w kuwecie w związku z dorastaniem futrzaka, czy też zwyczajne znudzenie - nadszedł czas na zmiany. Na początek mały minus: żwirek jest niemal śnieżnobiały, więc zbłądzone gdzieś drobinki bardzo rzucają się w oczy, niezależnie od koloru podłogi. Ale może to dobrze, można pozbierać zanim boleśnie wbije się w stopę <tańczy>. Poza tym same ochy i achy: super zbrylanie, co najmniej tak dobre jak w GGM, konsystencja chyba minimalnie grubsza, bo nieco wolniej przesypuje się przez łopatkę
Żwirek
- KitCat
- Posty: 25
- Rejestracja: 12 kwie 2013, 14:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Żwirek
Czeeeść! Spieszymy donieść, że przetestowaliśmy nowy żwirek Golden White. Ogólne wrażenia - super!
Postanowiliśmy spróbować czegoś innego, bo słodko-pudrowy zapach GGM zaczął mnie już przyprawiać o mdłości. Nie wiem, czy to kwestia upałów, coraz cięższej atmosfery w kuwecie w związku z dorastaniem futrzaka, czy też zwyczajne znudzenie - nadszedł czas na zmiany. Na początek mały minus: żwirek jest niemal śnieżnobiały, więc zbłądzone gdzieś drobinki bardzo rzucają się w oczy, niezależnie od koloru podłogi. Ale może to dobrze, można pozbierać zanim boleśnie wbije się w stopę <tańczy>. Poza tym same ochy i achy: super zbrylanie, co najmniej tak dobre jak w GGM, konsystencja chyba minimalnie grubsza, bo nieco wolniej przesypuje się przez łopatkę
Co najważniejsze - zapach! Nie jestem wielką fanką lawendy, ale ten jest naprawdę ładny, świeży, niezbyt chemiczny i rewelacyjnie maskuje wszelkie smrodki. Po otwarciu kuwety wreszcie mam wrażenie, że jestem w toalecie ;) To pierwsze obserwacje po tygodniu użytkowania. Watson był nieco nieufny przez 2 godziny, po czym wszedł i jak zwykle załatwił swoje sprawy. Pełna akceptacja. Myślę, że będę stosować zamiennie z GGM i póki co, zupełnie nie mam ochoty sprawdzać innych 
Postanowiliśmy spróbować czegoś innego, bo słodko-pudrowy zapach GGM zaczął mnie już przyprawiać o mdłości. Nie wiem, czy to kwestia upałów, coraz cięższej atmosfery w kuwecie w związku z dorastaniem futrzaka, czy też zwyczajne znudzenie - nadszedł czas na zmiany. Na początek mały minus: żwirek jest niemal śnieżnobiały, więc zbłądzone gdzieś drobinki bardzo rzucają się w oczy, niezależnie od koloru podłogi. Ale może to dobrze, można pozbierać zanim boleśnie wbije się w stopę <tańczy>. Poza tym same ochy i achy: super zbrylanie, co najmniej tak dobre jak w GGM, konsystencja chyba minimalnie grubsza, bo nieco wolniej przesypuje się przez łopatkę
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Żwirek
A wie ktos czy jest roznica pomiedzy tym white i grey? Tylko w kolorze czy jakies jeszcze? Oba sa tu dostepne i chyba sie skusze, tylko nie wiem czy bialy czy szary.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Żwirek
Golden Grey -380% chłonności gr 12,zapach pudru
Golden Grey Master -380% chłonności gr 12,zapach pudru+silikon dla lepszej eliminacji zapachów
Golden White -320% chłonności gr ? , zapach lawendy
Golden Grey Master -380% chłonności gr 12,zapach pudru+silikon dla lepszej eliminacji zapachów
Golden White -320% chłonności gr ? , zapach lawendy
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Żwirek
Mnie osobiście kusi ten White nawet pomimo mniejszej chłonności.Opinie są różne na ten sam zadany temat.Lenka woli jednak GGM, a KitCat jest zachwycona GWhite.
Tak,tak :-)
Porady są bezcenne,ale najlepiej jak człowiek czy raczej kot <mrgreen> sam przetestuje.Każdy ma inną wrażliwość na zapachy itp
Testowanie czas zacząć :-)
Tak,tak :-)
Porady są bezcenne,ale najlepiej jak człowiek czy raczej kot <mrgreen> sam przetestuje.Każdy ma inną wrażliwość na zapachy itp
Testowanie czas zacząć :-)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Żwirek
No tak... przyznaję bez bicia, że jestem fanką pudrowego zapachu GG <mrgreen>, chociaż raz, w jednej paczcie przesadzili z tym aromatem, myślałam, że padnę <strach> za to koty jak pachniały! <lol>
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
Re: Żwirek
Beciu, ja już też nie wiem... Towar traci jakość, sklepy olewają klientów - to ten kryzys?
Na razie jeszcze z kar-my nie rezygnuję, ale szukam innego sklepu.
Jasminka, dokładnie tak jest. Oczekiwanie na towar, który powinien być, a czasem nie dociera wcale. Wprowadzanie w błąd mówiąc krótko - skuszeni promocją na stronie zamawiamy towar którego nie ma, albo który - co gorsza - potrafi zniknąć w trakcie realizacji zamówienia, kiedy oczekujemy na coś innego <shock>
Na razie jeszcze z kar-my nie rezygnuję, ale szukam innego sklepu.
Jasminka, dokładnie tak jest. Oczekiwanie na towar, który powinien być, a czasem nie dociera wcale. Wprowadzanie w błąd mówiąc krótko - skuszeni promocją na stronie zamawiamy towar którego nie ma, albo który - co gorsza - potrafi zniknąć w trakcie realizacji zamówienia, kiedy oczekujemy na coś innego <shock>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Żwirek
Dziewczyny męczyłam się z tym dziadoskim Cat's Best + też długo bo Koloruś go lubił, ale od kiedy przeszłam na Golden Grey master jestem bardzo zadowolona i nie narzekam no i łobuz się przyzwyczaił bo Kala to miłość od pierwszego siusiania i na początku leżakowała w kuwecie po zmianie żwirku <lol> .
Nie ma co porównywać żwirek z innej półki no i w nocy cisza bo kopania nie słychać i zero zapachów ,a i cudny zapach laputów <lol>
Nie ma co porównywać żwirek z innej półki no i w nocy cisza bo kopania nie słychać i zero zapachów ,a i cudny zapach laputów <lol>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Żwirek
ja też po waszych zachętach zastanawiam się nad GG ...
niestety z Cat's Besta też coraz mniej jestem zadowolona ...
tylko muszę przestawić się na wyrzucanie urobku do woreczków ...
a jak Wy to robicie?
osobny kosz przy kuwecie?
<oops>
jeju ... czuję się jak nowicjusz ... <lol>
niestety z Cat's Besta też coraz mniej jestem zadowolona ...
tylko muszę przestawić się na wyrzucanie urobku do woreczków ...
a jak Wy to robicie?
osobny kosz przy kuwecie?
<oops>
jeju ... czuję się jak nowicjusz ... <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Żwirek
My mamy koszyczek w którym są łopatki i małe torebki foliowe w rulonie.
Gdy cos się pojawia w kuwecie ,kulka ląduje w woreczku ,woreczek jest szczelnie zasupełkowany i ląduje w śmieciach ( mamy na kołku w przedpokoju siateczkę) ktokolwiek z nas wychodzi z domu wyrzuca śmieci i w ten sposób systematycznie urobku nie ma <mrgreen> ,ewentualnie samą kiełbaskę spokojnie można wyrzucić do ubikacji <lol>
Gdy cos się pojawia w kuwecie ,kulka ląduje w woreczku ,woreczek jest szczelnie zasupełkowany i ląduje w śmieciach ( mamy na kołku w przedpokoju siateczkę) ktokolwiek z nas wychodzi z domu wyrzuca śmieci i w ten sposób systematycznie urobku nie ma <mrgreen> ,ewentualnie samą kiełbaskę spokojnie można wyrzucić do ubikacji <lol>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Żwirek
o kiełbasce też tak po cichu pomyślałam ... <lol>Danusia pisze:My mamy koszyczek w którym są łopatki i małe torebki foliowe w rulonie.
Gdy cos się pojawia w kuwecie ,kulka ląduje w woreczku ,woreczek jest szczelnie zasupełkowany i ląduje w śmieciach ( mamy na kołku w przedpokoju siateczkę) ktokolwiek z nas wychodzi z domu wyrzuca śmieci i w ten sposób systematycznie urobku nie ma <mrgreen> ,ewentualnie samą kiełbaskę spokojnie można wyrzucić do ubikacji <lol>
chyba przy następnym zamówieniu pomyślę o GG ...
dzięki ... <mrgreen>