Franek, Leon i Tosia
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
Re: Franek, Leon i Tosia
Trochę noworocznie...
Tol

Leń

Franek w Nowym Roku się nie dał ufocić
Szczęśliwego Nowego Roku podczytującym z rzadka uzupełniany wątek.
Pozdrawiamy A&K&F&L&T
Tol

Leń

Franek w Nowym Roku się nie dał ufocić
Szczęśliwego Nowego Roku podczytującym z rzadka uzupełniany wątek.
Pozdrawiamy A&K&F&L&T
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Franek, Leon i Tosia
Jak DLA MNIE, to bez Franka się nie liczy <diabeł> Może być Franek po-noworoczny <lol>
Jak dobrze Was widzieć!
Jak dobrze Was widzieć!
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Franek, Leon i Tosia
Witajcie noworocznie i uzupełnić braki koniecznie <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Franek, Leon i Tosia
Ja też witam Noworocznie i o foteczki trzeciego kociaczka też poproszę <mrgreen>

- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Franek, Leon i Tosia
Matko, jakiż ja piękny wątek przegapiłam
Przeczytałam wszystko, no prawie wszystko <mrgreen> i jestem zachwycona Waszymi kotami... Leonkiem Bez Łapki, Tolką Ślepolką i Frankiem Zielakiem. Niesamowicie o nich piszecie, niesamowite serducho w nie wkładacie i za to się Wam należy wielki ukłon <pokłon> Bo nie jest niczym nadzwyczajnym mieć koty jakie ja mam, wyhodowane na bezproblemowe i ograniczać się do głaskania, karmienia i jednego przeglądu rocznie. To jest zwykła wygodnickość. Nadzwyczajnym jest mieć odwagę wziąć bidę taką i uratować jej życie, jak Wy uratowaliście Tośkę i Leośka. Podziwiam. I kiedyś przeczytam wszystko od deski do deski <mrgreen> i kiedyś mam nadzieję też jakieś kocie życie uratuję...
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Franek, Leon i Tosia
Hann ślicznie napisałaśHann pisze:Matko, jakiż ja piękny wątek przegapiłamPrzeczytałam wszystko, no prawie wszystko <mrgreen> i jestem zachwycona Waszymi kotami... Leonkiem Bez Łapki, Tolką Ślepolką i Frankiem Zielakiem. Niesamowicie o nich piszecie, niesamowite serducho w nie wkładacie i za to się Wam należy wielki ukłon <pokłon> Bo nie jest niczym nadzwyczajnym mieć koty jakie ja mam, wyhodowane na bezproblemowe i ograniczać się do głaskania, karmienia i jednego przeglądu rocznie. To jest zwykła wygodnickość. Nadzwyczajnym jest mieć odwagę wziąć bidę taką i uratować jej życie, jak Wy uratowaliście Tośkę i Leośka. Podziwiam. I kiedyś przeczytam wszystko od deski do deski <mrgreen> i kiedyś mam nadzieję też jakieś kocie życie uratuję...
chociaż niestety bywa i tak( mam nadzieję ,ze naprawde wyjatkowo sporadycznie) ,że bardzo chorego kotka można kupić u hodowcy
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Re: Franek, Leon i Tosia
Ojej, fajnie zobaczyć znajome pyszczki. Na raty, bo na raty, ale zawsze
Na Frana sobie poczekam cierpliwie 

