Magnus i Madox

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Magnus i Madox

Post autor: sandra »

To co piszesz jest przerażajace, no w głowie mi sie nie mieści ze prosisz o pełne badenie krwi a dostajesz niepełne :-///// dopóki nie miałam kota nigdy nie przypuszczałam, ze weterynarze mogą byc aż tak niedouczeni. Jak Filip przyjechał do mnie i od razu dostał kataru, to dopiero trzeci lekarz dobrze zdiagnozował, a to przecież koci katar! Jedno z najczęstszych schorzeń.. Pierwszy nie robił żadnych badan, dał antybiotyk na ślepo, nie zadziałal, wiec wet powiedział ze NIE WIE co kotu jest (kilka stow w błoto). Kolejny po kilku badaniach zdiagnozował alergie, ale żadne leki łącznie z silnymi sterydowymi kroplami nie pomagały (znów kilka stow) i dopiero trzecia lekarka zrobiła badanie (za kolejne 350 zł) które juz czarno na białym pokazało obecność wirusa kaliciwirozy.. no jak widzę taka 'diagnostyke' to mnie cholera bierze, boje sie na sama myśl ze Filip moze kiedys poważniej zachorować.. Bo weci robią wszystko na ślepo, my sie nie znamy wiec nie protestujemy, a konsekwencje ponosi kot :((((
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Magnus i Madox

Post autor: Beate »

Asiu :hug: doskonale Cię rozumiem, bo też przez to przechodziłam niestety :((((
Najlepszy opiekun zwierzęcia to taki, który płaci i o nic nie pyta <diabeł> <diabeł> <diabeł> niestety
Buziaki dla Ciebie i głaski dla chłopaków :kotek: :kotek:
<ok> <ok> <ok> za Magnuska
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Kupiłam podawacz do tabletek dla Sołtysa. Co za genialne urządzenie <roll>
Antybiotyk, który podaję 2 razy dziennie, jest tak malutki, że było mi gorzej go podać niż większą tabletkę..

Mała rzecz, a cieszy. Maguś też chyba bardziej zadowolony
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Magnus i Madox

Post autor: yamaha »

Pokaz jak to cudo wyglada, ktos tu kiedys juz wspominal, ze to fajny wymysl (Becia ? <suchy> ).....
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Niby nie miałam dużych problemów z podaniem tabletek, ale przy codziennych lekach, to wielkie ułatwienie. Do środka zaciąga się trochę wody, która dodatkowo przepycha tabletki <ok>


obrazek
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Magnus i Madox

Post autor: BabaJaga »

O! Super rzecz. Widziałam, że czegoś takiego wet używa i podanie tableteczki to u niego moment i po sprawie. A my tu w domu z TŻ czasem takie wygibasy musimy stosować, coby cwanego koteczka przechytrzyć i mu pigułę podać.
A gdzie takie cudeńko można kupić?
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Fusiu »

Ja kupiłam u weta, za 6 zł. Ale pewnie jest też w każdym sklepie internetowym dla zwierząt.
Maleńkie tabletki Magnus jakoś łatwiej wypluwał.. Teraz sekunda i po sprawie.
Awatar użytkownika
Arya90
Posty: 46
Rejestracja: 27 maja 2016, 11:28
Płeć: kobieta
Skąd: Września

Re: Magnus i Madox

Post autor: Arya90 »

Oj, współczuję sytuacji z weterynarzem, zatłukłabym :axe:
Wynalazek do podawania tabletek pierwszy raz widzę- ciekawe to jest.
Życzę zdrówka dla koteczka :kwiatek:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Magnus i Madox

Post autor: Kamila »

Bardzo fajna rzecz, tez się w taką zaopatrzę, w razie czego..... :-|
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Magnus i Madox

Post autor: Sonia »

Ja taki aparat dostałam u weta, ale za jakoś nie potrafiłam nim podawać tabletek, prędzej mi wychodzi normalne wrzucanie palcami.
Zablokowany