Strona 476 z 858
Re: Khaleesi & Mordimer
: 29 wrz 2015, 14:03
autor: yamaha
MoniQ pisze:
Wszystko fajnie, ale skąd my mamy tyle rzeczy???
Daj mi no numer telefonu do Twojej sasiadki, niech kobita sprawdzi we wlasnych szafach cz sie przypadkiem za mocno nie rozpedziliscie z tym pakowaniem <roll>
(sama pamietam, jak sie z TZ'em wyprowadzalismy.... z niewielkiego mieszkania, 47m² chyba mialo.... jeden z klientow, ktory kartony produkuje, zaproponowal, ze mi da kartony do przeprowadzki... nie wiedzialam, ile, to powiedzial "a ma Pani 40, powinno wystarczyc". Myslalam, ze zwariowal, co ja bede z tym robic ? ...... Nie wystarczylo........

)
Re: Khaleesi & Mordimer
: 29 wrz 2015, 14:24
autor: Beate
MoniQ ja coś o tym wiem, ile w małym mieszkaniu można utknąć rzeczy <gwiżdże>
Jak się przeprowadzałam z mieszkania, mąż musiał wyjechać. Szybko więc przewieźliśmy wszystko co wielkie, duże i ciężkie i pojechał. Ja miałam osobówką zrobić jeden kursik, przewieźć resztę rzeczy, ciuchy, jakieś szpargały. Wyszło 5 kursików. Za każdym razem auto zapakowane po sufit. Mąż był bardzo zdziwiony, że tyle rzeczy tam jeszcze było <lol>
<ok> <ok> <ok> <ok> za szybką sprawna całkowita przeprowadzkę i żeby Kalisia i Mordimerek jak najmniej się stresowali <ok> <ok> <ok>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 29 wrz 2015, 15:45
autor: Becia
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 29 wrz 2015, 15:48
autor: Natashas
Meldujemy się i my z kciukami <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Khaleesi & Mordimer
: 29 wrz 2015, 21:49
autor: dagusia
Nie martw się na zapas o kociaste :-) Pamietam jak ja w maju się przeprowadzałam i bałam o Eufi. Wypusciłam ją z transposterka a ta zaczęła sobie biegać i wszystko zwiedzać. Jedyne co mi sie podobało, to że całą noc przespała z nami w łóżku.... ale tylko tą pierwszą bo ona weszła do nowego domku ok 1 w nocy wiec nie miała za dużo czasu na przezywczajenie się :-)
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 wrz 2015, 06:23
autor: Becia
Ciekawe jak tam pierwsza noc na nowych włościach minęła?
Monia, jaka była reakcja na nowe kocie terytorium <mrgreen> ?
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 wrz 2015, 07:19
autor: atomeria
Też czekam na relację :-) A jeszcze bardziej na FOTOrelację!
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 wrz 2015, 11:41
autor: MoniQ
No, pierwsza noc za nami
Jest dziwnie, i dla nas i dla kotów....
Po wyjściu z transportera Kalinka położyła się plackiem w kuwecie a Mordimuś schował za pudełkiem. Po chwili on już zaczął troszkę zwiedzać. Zobaczył drapak, posiedział chwilę w tubie, potem pomalutku zaczął się interesować otoczeniem. Wzięliśmy ich do sypialni, bo tam najwięcej zapachów które znają, i tam głównie urzędowali pod łóżkiem.
Pod wieczór już zwiedzali całe mieszkanie. Mordimuś wykazał się większą odwagą i ciekawością, Kalinka wyglądała jak kuna, taka długa była, łebek taki wyciągnięty...Moja bidulka
W nocy chyba było ok, łazili po nas, Kalisia przychodziła się przytulać nawet. Wodę musieli pić, bo siku było, jeść jednak nie chcieli.
Rano już Mordimuś wrócił pod łóżko, a Kalinka zakopała się w pościeli
Ale generalnie nie jest źle, sytuacja jest rozwojowa, nie nosi znamion dramatu, myślę że kilka dni i będzie ok.
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 wrz 2015, 11:47
autor: norka
Super <tańczy>
bardzo się cieszę że kotełki szybko się oswajają z nowym otoczeniem :-) :-) :-)
Re: Khaleesi & Mordimer
: 30 wrz 2015, 12:28
autor: Beate
<ok> <ok> <ok> zaraz dostrzegą uroki wielkiej chaty <mrgreen>