Strona 480 z 593

Re: Magnus i Madox

: 15 cze 2016, 19:40
autor: Fusiu
Już mi nawet i to przeszło przez myśl :-|
Kolejne siusiu już w kuwecie. Ech..

Oczywiście postęp jest wielki, bo przez pierwszy tydzień wszystkie siusie były obok. Teraz ten incydent zdarzył się w zeszły pt raz i dziś raz ..

Re: Magnus i Madox

: 15 cze 2016, 22:29
autor: asiak
Fusiu pisze:Już mi nawet i to przeszło przez myśl :-|
Kolejne siusiu już w kuwecie. Ech..

Oczywiście postęp jest wielki, bo przez pierwszy tydzień wszystkie siusie były obok. Teraz ten incydent zdarzył się w zeszły pt raz i dziś raz ..
Będzie dobrze <ok> <ok> <ok>

Re: Magnus i Madox

: 16 cze 2016, 01:26
autor: PyzowePany
Jestem w strasznym niedoczasie ostatnio, ale cóż mogę robić o 1:25 jeśli nie sprawdzać jak się miewa kochany kremaczek... :kotek: Asiu kciuków nie puszczam <ok>

Re: Magnus i Madox

: 16 cze 2016, 07:22
autor: joakar
Asiu, nie martw się. Będzie dobrze :kiss:

Magnusiku, masz zdrowieć koteczku :kotek:
Madox <zakochana> <zakochana>

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 00:31
autor: sandra
Kremówko kochana, ciocia ciagle trzyma kciuki za Twoje zdrówko :kotek:
Bedzie dobrze <serce>

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 08:31
autor: Luinloth
Jak się czuje kremuś? <ok>

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 13:10
autor: Fusiu
Niestety nadal siku poza kuwetą ;-( . Kika dni było dobrze.
Jestem całkowicie załamana. 2x usg, prześwietlenie, badanie krwii, 3x badanie moczu, spłukiwanie bakterii ze ścian pęcherza i cewki moczowej. Leki uspokajające 1xdzienie, Cystophan 2x dziennie, Enisyl F 2x dziennie, antybiotyk 2 x dziennie.
Dziś było łapanie moczu na posiew w nowej, wyparzonej kuwecie. Niestety, jest za czysta aby Magnus się do niej wysikał. Pojechałam do jednej z innych lecznic i pobrano mocz, został wysłany na posiew i antybiogram.

Wysłałam opis i przebieg choroby, wraz z wynikami badań do Krynicy. Odpisali, że ph moczu i mierna flora bakteryjna wskazują na to, że antybiotyki + podawane leki działają. Jednak problem nadal jest, więc nie wiem jak mam się do tego ustosunkować.

Ja ze stresu osiwiałam, jestem kłębkiem nerwów. Chciałabym Wam nagrać moje rozmowy z różnymi klinikami, gdzie pytam czy mogą pobrać mocz i oddać na posiew. Nawet nie wspominam, że kot jest na antybiotykach, a i tak jest mi pukane po głowie, że nie tędy droga. Dochodzi do takiego paradoksu, że boję się wspomnieć, że kot jest na antybiotykach, aby w ogóle wysłuchali mnie o posiew. Pewnie wiele osób otwiera oczy z niedowierzania, że takie rzeczy się nie zdarzają. Przecież wystarczy być stanowczym. Byłam, i zostałam oskarżona o przeszkadzanie w leczeniu pacjenta i wyproszona. Drugi wet, który kazał mi zmienić karmę (na jakiej podstawie ja się pytam?!!) po mojej próbie rozmowy, powiedział abym wracała w takim razie do dr Huzy. Ja walczę tu z wetami, to jest ściana, której nie mogę przebić. Pozostawię to bez komentarza.

W czwartek będą wyniki z antybiogramem
Z pobranego dziś moczu wyniki ok, są jednak leukocyty ++/+++ 75-500 leu/mcl, ph lekko wzrosło na 6,5

Dziękujemy za kciuki i prosimy o więcej, bo mi już ręce opadają ;-(

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 13:21
autor: Audrey
Asieńko, <ok> <ok> <ok> <serce> <serce> <serce>

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 13:56
autor: MoniQ
Asiu, trzymajcie się :hug: i Ty, i Sołtys <ok> <ok>

A nie myślałaś żeby do Krakowa pojechać?

Re: Magnus i Madox

: 17 cze 2016, 13:57
autor: Kamila
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>