Strona 49 z 254

: 01 sty 2012, 19:54
autor: madziulam2
Agnieszko :kiss: :kiss:

: 01 sty 2012, 19:57
autor: Agnieszka7714
Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za kciuki i wszystko. Ja to taka panikara jestem. Nadgorliwa mamuśka, jak to niektórzy mówią. Wystarczy, że kot kichnie, a ja już biegnę i sprawdzam czy przypadkiem nie ma gorączki. Na starość się głupieje. Wybaczcie moje jojczenie, ale ja już taka jestem. Zawsze martwię się na zapas. Dostałam namiary na jeszcze jednego specjalistę. Będę próbować u niego.

: 01 sty 2012, 20:50
autor: Dracanka
Aga , myślami jestem z Wami... kciuki za Frodusia :kiss: :kotek:

: 01 sty 2012, 23:41
autor: Dorszka
Skoro zrobiony był pełny profil (34 pozycje to na pewno tak <lol> ), a tylko tyle jest nieprawidłowości, to myślę, że lekarz spokojnie wszystko poustawia. Jak napisałam, według mnie wątroba miała prawo nie być idealna po przebytym leczeniu. Jest jeszcze lekko podwyższony poziom kreatyniny, ale inne parametry nerkowe, jak rozumiem, są w normie, bo nie są tu wypisane, więc to nie musi wcale świadczyć o czymś złym, a być na przykład wskazówką, że Frodo za mało pije.

Jutro lekarz wszystko obejrzy, na pewno będzie dobrze! Weterynarz na pewno wszystko objaśni i wytłumaczy :)

: 04 sty 2012, 11:02
autor: Agnieszka7714
No to teraz my z CUDOWNYMI WIEŚCIAMI


Wczoraj spadła lawina kamieni we Wrocławiu. Nic się nie martwcie, koniec świata nam nie grozi. To tylko JA


Od wczoraj jeździmy po klinikach. Ponieważ wiecie, że jestem w gorącej wodzie kąpana, to musiałam zrobić szybko sprawnie i wszystko na raz. Krótko mówiąc ogolili brzuchol Frodzia zrobili usg nerek i całego brzusia. Nic nie znaleźli. Nereczki są typowe dla kotków kastratów, więc i zdrowe <tańczy> jelitka czyste bez zmian, pęcherzyk i siusiaczek "palce lizać" (w przenośni oczywiście). Wątróbka nie powiększona, bez plam, drogi żółciowe piękne, jak malowane. Zołądeczek tradycyjnych rozmiarów, nie powiększony. Śledzionka i trzustka cacana.

Kotek grzecznie dał się wymacać, przy okazji był podziwiany przez studentów. Jedna zresztą porwała mojego kotecka w ramiona i powiedziała jaki on śliczny i jaki chudziutki (już ją za to kocham) jak na brytyjczyka.

Więc jak już był taki zdezorientowany, to poszliśmy po bandzie i zrobiliśmy testy na FIV i FeLV i UJEMNE

Na koniec przepraszam za całe jojczenie i za tego posta też, ale jestem ogromnie szczęśliwa.

<klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

: 04 sty 2012, 11:03
autor: Gosia i Ira
Aga bardzo się cieszę <klaszcze>

miziaki dla Twoich ogonków

dzielny zuch

: 04 sty 2012, 11:24
autor: Mago
Agnieszko! Cieszę się OGROMNIE z takich wieści! <mrgreen>

: 04 sty 2012, 11:34
autor: Anka
czyli w koncu co mu jest?? NIc??? <tańczy> <tańczy> <tańczy>

: 04 sty 2012, 11:39
autor: Agnieszka7714
To jest Aniu pytanie za milion dolarów i jak to wet powiedział, jak znajdzie się taki lekarz który postawi diagnozę i rozszyfruje tego kota, to nalezy mu się Nobel <lol>

: 04 sty 2012, 12:10
autor: Joanna P.
Ważne, że wszystkie paskudztwa zostały wyeliminowane :-D