No masz, ja rozumiem, że trzeba myć kończyny przed jedzeniem, ale bez przesady <lol> A takie pyszne mięsko na talerzu... Bono, jak tylko zobaczy taką surowiznę, to ani myśli o toalecie, od razu rzuca się na mięcho <mrgreen> Nie ma szans na to, żeby mięsko choć trochę poczekało <lol>
Łapki to się przecież po jedzeniu myje, a nie przed <lol>
Musi się Bazylek przyzwyczaić, że jak dają jedzonko, to trzeba jeść od razu, a nie debatować nad talerzem, bo potem to już nie będzie co jeść.
Hi hi <lol>
U nas śmiesznie, bo jesteśmy z miotami u rodziców, a tutaj Tymek taki gapcio jest, że zanim zacznie jeść, to kociaki już wszystko mają wyjedzone <lol>