Strona 486 z 723

Re: Ich troje

: 09 sty 2015, 19:52
autor: Aleex
Ojej, to się dziewczynka namęczyła :((((

Trzymam kciuki za zdrówko <ok>

Re: Ich troje

: 10 sty 2015, 19:19
autor: Sonia
Biedna Lulunia :(((( :kotek:
Bardzo często ma problemy z tymi gruczołami. Oby teraz już było lepiej, po takim dokładnym czyszczeniu <ok> <ok> <ok>

Re: Ich troje

: 10 sty 2015, 20:00
autor: Fusiu
:hug: :hug:

Re: Ich troje

: 12 sty 2015, 19:47
autor: asiak
Kochana malutka <serce> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 06:29
autor: Becia
Niestety, u nas problemów zdrowotnych Lulutka ciąg dalszy :(((( Wczoraj przeryczałam popołudnie, bo nie wiem jak jej pomóc ;-(
Byłam z nią znowu u weterynarza. Dalej ma objawy jak przy zatkanych gruczołach. Znowu je płukali, chociaż niby ładnie wyglądają. Zatkane nie były, nazbierała się bardzo niewielka ilość wydzieliny, widać, że antybiotyk działa. A Lulu dalej trze pupką, nerwowo wylizuje ogonek, łapki, ogonkiem nerwowo macha. Wyraźnie jej coś przeszkadza. Dali jej leki uspakajające na siedem dni, rozkładają ręce, mamy czekać. Lekarka zaczęła podejrzewać stres...
Nie wiem co mam robić, gdzie szukać pomocy. I jeszcze jak na złość zaczęłam pracować, nie mogę z nią być cały czas ;-( ;-( ;-(

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 06:55
autor: asiak
Beciu, tak chciałabym Wam pomóc... :hug: Nie denerwuj się, będzie wszystko dobrze <ok> <ok> <ok>
Dla malutkiej :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 07:51
autor: Molly
głaski dla Lulu :kotek:
Też pomyślałam, że ona zestresowana jest całą sytuacją i taki nawyk nerwowy sobie wyrobiła. Mam nadzieję, że będzie dobrze. :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 07:58
autor: beev
Może jak u ludzi stres ma różne objawy wygladajace jak chorobowe. Dla nich to napewno nowa sytuacja ze pani nie ma w domu cały czas :( a jak jest niby chora to się nią zajmujesz. Ale to tylko teoria nerwicowca :((((
Trzymam kciuki za malutka <ok>

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 08:08
autor: Kasik
Beatko, tak mi przykro, że dalej Lulu się męczy :((((
Może ona ma mocno podraznione te okolice gruczołów, odczuwa pieczenie lub świąd i to powoduje nadmierne zainteresowanie tą okolica <hm> Mam nadzieje, ze leki uspokajające zadziałała i koteczka się wyciszy. Wiem, że się bardzo martwisz bo nie wiadomo jak jej pomóc . Bardzo mocno kciuki zaciskam za Was <ok> :kotek: :kiss:
Lulutku <serce>

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 08:12
autor: Betuś
Strasznie mi jej szkoda :(((( :kotek: