Strona 487 z 723

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 08:14
autor: MoniQ
Oj :( Biedna Lulinka :kotek:
Może faktycznie, koty przeżywają to, że Cię nie ma z nimi tak długo jak do tej pory.... Leoś się zrobił zazdrosny a Lulu po prostu się tym stresuje...? Biedna malutka :kotek:

Trzymam kciuki, bo tyle umiem <ok> <ok>

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 08:44
autor: Audrey
Biedactwo. :-( Mocno trzymam kciuki za Lulinkę. <ok> A Ciebie Beciu mocno przytulam i przesyłam moc pozytywnej energii. :hug: <serce>

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 09:12
autor: Fusiu
:hug: :hug: :hug:

Biedactwo.. oby leki zaczęły działać i wszystkie objawy przeszły

Kochany Lulutek :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 09:58
autor: elwiska3
:kotek: Lulutku ciocia mocno zaciska kciuki za Twoje zdrówko <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 11:12
autor: yamaha
Oj, biedny Lulutek :((((
Nic madrego nie napisze, bo sie nie znam, ale <ok> <ok> <ok> <ok> potrzymam.
I :hug: dla Ciebie - glowa do gory, bedzie dobrze !

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 12:32
autor: Dominikana
Ojoj...bidulka...mam nadzieję, że ta sytuacja szybko się unormuje trzymam mocno kciuki za zdrówko Lulutka i za Ciebie <ok> <ok> <ok> Będzie dobrze :hug:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 14:22
autor: norka
Lulutko kochana... :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 15:30
autor: Becia
Dziękuję Wam za słowa wsparcia, bardzo mi to jest potrzebne :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Dziękuję również za kciuki za mojego Lulutka, oby ich magiczna moc zdziałała cuda :kiss: :kiss: :kiss:
Nie wyobrażacie sobie jakie to przykre, patrzeć jak ukochana istotka cierpi, i nie wiedzieć jak jej pomóc :(((( Chciałabym, żeby miała to już za sobą, żeby z powrotem czuła się dobrze...

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 16:11
autor: asiak
Beciu :hug:

Re: Ich troje

: 13 sty 2015, 19:12
autor: atomeria
Becia pisze: Nie wyobrażacie sobie jakie to przykre, patrzeć jak ukochana istotka cierpi, i nie wiedzieć jak jej pomóc :((((
Wyobrażamy sobie, nawet wiemy :(((( Beciu :hug: Będzie dobrze, trzeba tylko troszkę poczekać.
Kochana, nie majstrujcie już jej przy tej biednej dupince, możliwe, że to z powodu podrażnienia.
A co dajesz jej na uspokojenie?