Strona 50 z 69

: 15 lut 2012, 10:11
autor: Kamiko
Donko, Dorszko cieszę się razem z Wami , dzielny ten Jabbar - miś :kotek: :-)

: 15 lut 2012, 11:07
autor: Sonia
No to teraz ładnie poprosimy o fotkę przystojniachy, bo coś dawno nie było <gwiżdże>

: 15 lut 2012, 13:05
autor: Pola
Fantastyczne nowiny :)

: 15 lut 2012, 17:44
autor: donka
Ooo, widzę, że nasz wątek tętni życiem <lol>
Dziękuję Dorotko :kwiatek:

Bardzo Wszystkim dziękuję za zainteresowanie "sprawami sercowymi" naszego Jabbarka :-D
Jak już wiecie, serduszko Jabbarka, jak to Pani Doktor powiedziała WYGLĄDA PIĘKNIE <tańczy> Byłam przygotowana raczej na to, że po badaniu usg usłyszę, że wszystko ładnie zaczyna wracać do normy, ale tego, że już jest super, zupełnie się nie spodziewałam <oops>
Jabuś jak tylko weszliśmy do budynku, wcisnął się w najdalszy kąt transportera, ale przy samym badaniu był bardzo dzielny, choć Pani Doktor mówiła, że stracha ma wielkiego, bo tętno 140 :kotek: Patrzył mi tylko prosto w oczy, jakby chciał powiedzieć, proszę nie rób mi więcej tego :-( :kotek: Po wszystkim został przez Panią Doktor wygłaskany, wyściskany i obfocony <lol>

Później było jeszcze bardziej sympatycznie :-D
Odwiedziliśmy Agilisowo :radocha:
Dziewczyny na luzie aczkolwiek z zainteresowaniem obwąchały transporter. Inusia ofukała Jabbarka a on ofukał babcię Borgię <lol> Mamusia była mało zainteresowana syneczkiem <lol> No a potem dziewczyny zostały wyproszone z pokoju, żeby ciastek mógł rozprostować kości, skorzystać z wc, czy przetrącić małe co nie co <roll> Z transportera wyszedł co prawda na podkurczonych łapkach, ale z każdą minutą było lepiej <mrgreen> Zwiedził każdy kąt, zaliczył antresolę i drapaki :-D za to jedzonka nawet nie tknął, coby nie było, że on tylko o jedzeniu myśli <diabeł>
Nawet prababcię Clarę miałam okazję zobaczyć :kotek: ale o Fadosławie to całkiem zapomniałam <oops> a taką miałam ochotę wymiętosić kotucha :-(

Dorotko, bardzo dziękuję za miło spędzony czas i za poświęcenie rozety <pokłon>

Fotek niestety nie ma, Jabuś odsypia dzisiaj wczorajszy dzień pełen wrażeń <roll>

: 15 lut 2012, 17:57
autor: Danusia
donka pisze:
Nawet prababcię Clarę miałam okazję zobaczyć :kotek: ale o Fadosławie to całkiem zapomniałam <oops> a taką miałam ochotę wymiętosić kotucha :-(
>
zapomnieć o Fadosławie :-x :mdleje:
to jest moje marzenie zobaczyć tatunia na własne oczy :-( no już o miętoleniu nie wspomnę bo nie wiem czy kiedykolwiek mogłabym dostąpić tej przyjemności ,może jam nie godna takiego kocurra <lol> ale Kalunia ma takie futerkooooo :ok:

:kiss: :kotek: :kotek:

: 15 lut 2012, 20:13
autor: Sonia
Danusia pisze:
donka pisze:
Nawet prababcię Clarę miałam okazję zobaczyć :kotek: ale o Fadosławie to całkiem zapomniałam <oops> a taką miałam ochotę wymiętosić kotucha :-(
>
zapomnieć o Fadosławie :-x :mdleje:
to jest moje marzenie zobaczyć tatunia na własne oczy :-( no już o miętoleniu nie wspomnę bo nie wiem czy kiedykolwiek mogłabym dostąpić tej przyjemności ,może jam nie godna takiego kocurra <lol> ale Kalunia ma takie futerkooooo :ok:

:kiss: :kotek: :kotek:
A ja widziałam pięknego Fadosława na żywo, piękne pućki ma, idealne, marzenie wszystkich posiadaczy brytków <zakochana> Za to też zapomniałam i nie zobaczyłam babci Clary. Wstyd tak zapomnieć, no ale trudno się mówi <oops>

: 15 lut 2012, 21:58
autor: kotku
Dziewczyny! Co to się dzieje z Waszą pamięcią? :) Myk myk do apteki po witaminkę b1 + Bkompleks... :haha:

A no i tak się skoncentrowałam na tych kłopotach z pamięcią, że zapomniałam :mimbla: podskoczyć z radości na te cudne serduszkowe wieści. No to podskakuję: hurra! <klaszcze>

: 15 lut 2012, 22:01
autor: bajewka
Takie wieści o Jabarku - piękne wieści i tak trzymać <klaszcze>

: 19 lut 2012, 01:03
autor: Dracanka
Donko, jak fantastycznie <klaszcze>

:kwiatek:

: 03 maja 2012, 20:46
autor: donka
Przypomnimy się troszeczkę, bo strasznie się nam wątek zakurzył <oops>
Dziś tylko Jabuś, ponieważ drugie moje słońce, było poza zasięgiem aparatu :->

Troszkę się nam Chłopak odchudził :-) Niestety karma dla kastratów nie jest tak pyszna, jak dla kociaków <lol>
I tak bez żadnych specjalnych diet z wagi 6.800 spadł do 6.600 <roll> A mnie tam, podobał się taki niedźwiadek :->

Mój leniuszek, cały dzień na kanapie <mrgreen>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiamy Wszystkich bardzo serdecznie :-D