Strona 50 z 340

: 23 mar 2012, 11:59
autor: Hann
Kamiko pisze:Bardzo wydoroślał mały na pycholu <serce>

Lucusia teraz dawaj <mrgreen>
No mówię, że pychol z miną a'la Lucek mu się zrobił :) Całe szczęście usposobienie zupełnie z tą niezachęcającą do zbliżeń miną nie idzie w parze, baaardzo jest mruczankowy i przytulaśny. Spragniony pieszczot na maksa. Na chwilkę wystarczy się położyć i już jest. Włącza motorek i kładzie się tak, żeby jak jak największej długości styk był <mrgreen>

Lucek potrzebuje czasu, pomyśleć musi, czy mu się chce ruszyć wogóle... Zanim skończy to myślenie, zanim się chłopak zmotywuje, to już jest po leżeniu i nici z przytulania. Takie to moje kocisko starsze zdystansowane do świata, ale kochane nie mniej :kotek: Ubolewam tylko że nie mruczy nic a nic, a miaucze (hm.. tak to się pisze? ;-) ) bardzo rzadko, przy wrzaskach Leośka tyle co nic. Chyba jedyny taki kot na świecie :-(
animru pisze:Leo ma boskie umaszczenie. u pointów najfajniejsze jest to, że się cały czas zmienia kolor futra :-) co chwila nowy kot <lol>

kto wie, moze kiedys i u mnie zamieszka jakis niebieskooki... ach <serce>
Nigdy dość <mrgreen> Ile ja mam takich marzeń kocich :-) Długowłosy rudzielec, długowłosy pręgowany point, szylkretka liliowa z białym, czekoladowy bik, srebrzysta koteczka... Mieć każdego kota o jakim się marzy... To byłby raj <mrgreen>
AgnieszkaP pisze:Oooo nie <diabeł> Dzisiejsza porcja zdjęć jest w sam raz :-)
Baaaardzo miło było "zajrzeć" do Twojego pięknego mieszkanka i kolejny raz pozachwycać się Luckiem i Leośkiem <serce> <serce> :kotek: :kotek:
Bardzo dziękuję <oops> My home is my castle ;-) Czuję, że mogłabym nie wyjeżdżać. No może tylko do Chałup. Poza tym już nie muszę. Jak jeszcze spełnię swoje marzenie o kanapie na taras, nie ruszę się na krok. Obłożę się kotami i tak będę leżeć <lol>
tymabri pisze:grzanie boczkow, masaz lokcia <mrgreen>
rozumiem, ze koty przyuczone do zawodu masazysty <zakochana>
Tymabri, to nie ja, jak nic Kamikowa robota <mrgreen>

: 23 mar 2012, 12:06
autor: Agnieszka7714
Ale piękne polegiwanie i jakie piękny buziolki. Ślicznie wyglądasz a Lucek koło Ciebie to istna słodycz.

: 23 mar 2012, 12:32
autor: tymabri
Hann pisze:Tymabri, to nie ja, jak nic Kamikowa robota <mrgreen>
Tia... hodowca tylko zaczyna socjalizacje kociakow :-? a wlasciciel ciagnie dalej <diabeł> hihihi

: 23 mar 2012, 13:16
autor: Kamiko
tymabri pisze:
Hann pisze:Tymabri, to nie ja, jak nic Kamikowa robota <mrgreen>
Tia... hodowca tylko zaczyna socjalizacje kociakow :-? a wlasciciel ciagnie dalej <diabeł> hihihi
To jaki Leosiek jest teraz to Twoja zasługa Hann , to Ty go rozbajdałaś do końca <lol>

: 25 mar 2012, 22:00
autor: kotku
Zdjęcia Twoje i Twoich futer mogę oglądać w nieskończoność <zakochana> Leosiek dorośleje... ach....

: 26 mar 2012, 12:46
autor: Izabela AD
I ten wątek cały przeczytany .... śliczne masz koty ! przygody boskie i tulipanki ( choć już dawno przekwitły pewnie) Buziaki i miziaki dla ogonków... :kotek: :kotek:

: 26 mar 2012, 13:01
autor: Ania_83
Jak zawsze piękne zdjęcia !! Ale norma kilkumiesięczna to na pewno to nie jest <lol>

: 27 mar 2012, 08:40
autor: kosanna
Hann pisze: Nigdy dość <mrgreen> Ile ja mam takich marzeń kocich :-) Długowłosy rudzielec, długowłosy pręgowany point, szylkretka liliowa z białym, czekoladowy bik, srebrzysta koteczka... Mieć każdego kota o jakim się marzy... To byłby raj <mrgreen>
Doskonale to rozumiem <roll> Och jak fajnie sobie pomarzyć. Mam dokładnie to samo w stylu "wszystke koty nasze są".
Wypoczynek z kotem to naprawdę duża frajda. Człowiek sobie czyta książkę, a miluch grzeje i mruczy. Obyście mieli jak najwięcej takich dni przeznaczonych na "regenerację" i leniuchowanie! Brakuje tego w zaganianym świecie...

: 27 mar 2012, 13:17
autor: Hann
kosanna pisze:Wypoczynek z kotem to naprawdę duża frajda. Człowiek sobie czyta książkę, a miluch grzeje i mruczy. Obyście mieli jak najwięcej takich dni przeznaczonych na "regenerację" i leniuchowanie! Brakuje tego w zaganianym świecie...
Święta prawda, Kosanno. Nawet miałam takie postanowienie noworoczne, codzienny kwadrans z książką i kotem u boku <mrgreen> Okazuje się, że i o kwadrans trudno. Głupi ten świat. Dokąd tak pędzi? Ale nie poddam się. Dzisiaj znowu podejmę próbę nieróbstwa ;-)

Tylko te nasze koty szczęsliwe, w nieróbstwie niezrównane :) Gdyby sobie taki mój Lucek postanowił, że codziennie przez kwadrans będzie coś robił, pewnie z realizacji powyższego też by nic nie wyszło <lol>

Obrazek
Obrazek

: 27 mar 2012, 14:18
autor: Agnieszka7714
Jaka powaga, kochana aby się tak lansować i TAK wyglądać, to przecież trzeba się napracować. Nic za darmo nie ma a Ty piszesz, że chłopak nic nie robi. Wstyd Pańcia, wstyd tak narzekać.