: 25 wrz 2012, 12:46
DZIĘKUJE WSZYSTKIM ZA CIEPŁE SŁOWA I WSPARCIE
jest dobrze! pierwsze 3 dni były najważniejsze, Mama była w ciężkim stanie ale dziś lekarz powiedział, że idziemy ku dobremu. Wczoraj udało się zbić ciśnienie z 240 na 180, dziś już jest mniej. Cały czas leży na oiomie, ale już stabilna. Wylew nie był rozległy. Nie ma problemu z poruszaniem, ale póki co ma kategoryczny zakaz wstwania/siadania. Dziś się dowiedziałam, że był już rehabilitant, wykonują delitane ćwiczenia. Będzie musiała pracować nad mową. Mówi, ale niewyraźnie. W poniedziałek będzie miała tomografie, żeby sprawdzić czy krew się wchłania. Jeśli wszystko będzie dobrze, będzie mogła usiąść. Prawdopodobie spędzi w szpitalu 3-4 tygodnie. Jestem dobrej myśli. MUSI BYĆ DOBRZE! raz jeszcze serecznie wszystkim dziękuje!
Na koniec dodam, że u nas, tzn u Lumi, wszystko dobrze, choroba poszła precz. Kicia chyba wyczuwa, że coś się dzieje, bo jak nigdy, ciągle przychodzi sie przytulać...
Na razie nie mam głowy do wielu rzeczy, więc z tego miejsca pozdrawiam serdecznie, głaski dla wszystkich kociastych posyłam i DZIĘKUJE!
Na koniec dodam, że u nas, tzn u Lumi, wszystko dobrze, choroba poszła precz. Kicia chyba wyczuwa, że coś się dzieje, bo jak nigdy, ciągle przychodzi sie przytulać...
Na razie nie mam głowy do wielu rzeczy, więc z tego miejsca pozdrawiam serdecznie, głaski dla wszystkich kociastych posyłam i DZIĘKUJE!