Strona 50 z 858

Re: Khaleesi

: 24 sie 2013, 08:27
autor: SZYLKRECIA
Becia pisze:Odważna koteczka :-) Jaką ona ma kitę grubą, kolejna wiewiórka na forum <shock>
Aj też właśnie zwróciłam uwagę na ogonek!!! Piękna kita!!! Jak najbardziej nadaje się do polerowania <ok>

Re: Khaleesi

: 24 sie 2013, 11:11
autor: MoniQ
Ona od początku zdradzała zamiłowanie do sprzętu gospodarstwa domowego :)
Kura domowa po prostu ;)

A ogon zaiste ma grubaśny, uwielbiam go <zakochana>

Re: Khaleesi

: 24 sie 2013, 13:24
autor: ania1978
jaka odważna dziewusia <shock> zaprzyjazniła się z potworem <lol> u nas odkurzacz to wróg śmiertelny <mrgreen>

Re: Khaleesi

: 24 sie 2013, 22:41
autor: Yolla
MoniQ pisze:Ona od początku zdradzała zamiłowanie do sprzętu gospodarstwa domowego :)
Kura domowa po prostu ;)
teraz nie mówi się kura domowa tylko perfkcyjna pani domu <lol>

Re: Khaleesi

: 25 sie 2013, 17:02
autor: MoniQ
Perfekcyjna kota domu posprzątała, zamiotła każdy kącik i zasłużyła na odpoczynek...:)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Khaleesi

: 25 sie 2013, 17:03
autor: Audrey
Ach, jaki zmęczony kotek. A do tego taki słodko cudowny <serce> <serce>

Re: Khaleesi

: 25 sie 2013, 17:04
autor: yamaha
:haha: Nogasy wystajace z rozety
Rewelacja :ok:

Re: Khaleesi

: 25 sie 2013, 17:06
autor: MoniQ
Ona śpi w tak dziwnych pozycjach, że hej! ;)

A w ogóle kot nam się popsuł i teraz przychodzi na przytulanki 3 razy w nocy... Łazi, mruczy, depcze po klacie, wchodzi pod kołdrę...:D Każe się głaskać przez 5-10 minut, idzie dalej na obchód domu i przychodzi za 2-3 godz.
Oczywiście budzi mnie, wiadomo... Pańcio śpi :)

Re: Khaleesi

: 26 sie 2013, 08:31
autor: Aga G.
Cuudowna <zakochana>
Nasz po sterylce zaczęła do ans przychodzić na szczęście tylko raz i nie bardzo wcześnie :)

Re: Khaleesi

: 26 sie 2013, 13:07
autor: Karola
MoniQ pisze:Ona śpi w tak dziwnych pozycjach, że hej! ;)

A w ogóle kot nam się popsuł i teraz przychodzi na przytulanki 3 razy w nocy... Łazi, mruczy, depcze po klacie, wchodzi pod kołdrę...:D Każe się głaskać przez 5-10 minut, idzie dalej na obchód domu i przychodzi za 2-3 godz.
Oczywiście budzi mnie, wiadomo... Pańcio śpi :)
A widzisz! a marudziłaś że nie przychodzi, to proszę, będziesz miała radość połączone z niewyspaniem, jak ja :)