Wrocilam! Mam nadzieje, ze tym razem na dobre… <oops>
Oczywiscie WASZE wątki podglądalam caly czas… Bo nie moglam przegapic co sie dzieje :-)
tylko u mnie niefajnie jakos sie ogolnie porobilo. Ale teraz to juz mus - tfu tfu - wszystko bedzie ok.
Przez ten czas kociaste mialy sie dobrze. Ciezko im bylo przy upalach - MoniQ fajnie ze otworzylas wątek, bo jeden sposob zastosowalam. Liluni klade mokry recznik na parapecie na loggi, i ona sie na nim kladzie i chlodzi :-) Mądra kicia. No i - co kiciastym sie bardzo podobalo - mokre dostawaly codziennie, bo wczesniej to tak co 2 dni :-)
Maggie byla na szczepionce i zostala zwazona przez profesjonaliste - 5.8kg <mrgreen> Powiedzial, ze nie jest za gruba ale juz by uważal dalej. Więc jesteśmy zgodnych opini :-)
No ale zeby juz Wam dalej nie sciemniac pisaniem - dowody zdjęciowe, ze moje kochane maleństwa mają się dobrze.
Na balkonie jest mieciutka podusia - a nawet dwie. Ale pudelko na makulature jest najlepsze :-)
No dobra - juz poloze sie na podusiach jak chcesz - moj aniolek <aniołek> <zakochana>
Loggia to obecnie nasze ulubione miejsce
Wszystkie kotki (no prawie…) na forum mialy taki tunelek - musialy miec i moje <mrgreen> I mam za swoje, bo kuleczka o 4 nad ranem zdziebko halasuje…
Pozdrawiamy e-cioteczki!!!! Maggie, Lily i Zosia