Strona 50 z 78

: 20 sty 2012, 22:21
autor: manita
Jak zawsze elegancka.

: 24 sty 2012, 19:14
autor: Pola
Piękna :) I jakie futro wypielęgnowane :-)

: 24 sty 2012, 21:21
autor: donka
Mago pisze:Na ostatnim zdjęciu wygląda jak żołnierz na warcie! <mrgreen>
<lol> <lol> <lol> ale jaka piękna z Niej "żołnierka"

: 26 sty 2012, 15:46
autor: Yola
Jak widac furminator Alicii nie zaszkodzil, nadal ma wystarczajaco duzo futerka do rozrzucania po calym domu <mrgreen>
I wcale jej nie kazalam stac na bacznosc, ona po prostu nie miala ochoty wdzieczyc sie do aparatu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 26 sty 2012, 15:47
autor: Ania_83
Dopiero udało mi się przeczytać Twój i Alicji wątek !! Szkoda że wcześniej tu nie dotarłam bo wiele razy się uśmiałam czytając. Bardzo fajnie piszesz, a Alicja to piękny kociak! Takia słodka księżniczka <zakochana> Żdjęcia też śliczne! :kotek:

: 26 sty 2012, 15:57
autor: Yola
Dziekujemy bardzo :-)

No coz, moja ksiezniczka nie jest wcale taka dostojna i slodka jak sie moze wydawac, ostatnio cos jej odbilo i zaczyna mi drapac sciane :-/ Gdyby to chociaz byla zwykla sciana... Niestety, to sciana wytapetowana taka tapeta ze zgrubieniami i widac na niej dobrze slady po pazurach :-x
Nie wiem dlaczego zaczela drapac, bo miejsc do drapania ma duzo, nie wiem tez jak, poza odstraszaniem, moge ja oduczyc tego drapania :-(
Moze popryskac to miejsce czyms, czego koty nie lubia? Ale czym?

: 26 sty 2012, 15:57
autor: tymabri
Ależ ona puchata :) śliczna wypieszczona koteczka, a jakie ma spojrzenie urocze <zakochana> duże głaski dla królewny :-D

: 26 sty 2012, 16:05
autor: manita
Królowa jest tylko jedna.

: 26 sty 2012, 18:45
autor: Ania_83
Yola pisze:
Moze popryskac to miejsce czyms, czego koty nie lubia? Ale czym?
Ja mam taki spry do psikania, który ma niby odstraszyć kociaki i w sumie to nie wiem czy on działa.. bo na jednych miejscach działa, a na drugich nie.. :-/ Np. mam takia sztuczną trawkę z cebulkami włożoną w szklane naczynie i początkowo Lunia podchodziła i ją gryzła, jak popsikałam to podeszła, powoąchała, zrobiła minę "o boże jakieś to inne wtedy było" i odeszła. I do tej pory tego nie gryzie. Jak popsikałam po firankach to nie bardzo się tym przejęła co by odejść, ale jakoś mniej w tym miejscu się bawi i firnki póki co mam całe, no może oprócz jednej małej dziurki na samym dole (firnki mam do ziemi). Więc myślę że w jakiś sposób to działa :-)

: 26 sty 2012, 18:52
autor: Yola
Bede musiala poszukac takiego odstraszajacego psikadla (moze Zooplus ma?), na razie popsikalam tapete w tym miejscu perfumami, mam nadzieje, ze Mexx Woman nie jest jej ulubionym zapachem i nie rzuci sie do drapania z jeszcze wieksza intensywnoscia <diabeł>