elwiska3 pisze: ↑10 sty 2020, 10:54
tylko kociarz zrozumie
koleżanka w pracy zapytała czy nie przeszkadza mi taki duży karton
nie wiem czy powiedzieć jej, że to jeden z trzech

takie mamy aktualnie rozstawione.
To prawda, kto nie ma kota nie zrozumie

Ostatnio był u nas ktoś obcy na chwilę i zrobił dziwną minę. Ja później stanęłam w progu i spojrzałam na swoje mieszkanie i zdałam sobie sprawę co ten ktoś zobaczył: drapaki pod sufit, kartony i rozrzucone prześcieradło na samym środku + niezliczone ilości kulek papierowych i innych pierdół.


U nas też dziewczynki uwielbiają kartony. Jak przychodzi jakaś paczka, nawet jak cała dla nich, to cieszą się najbardziej z kartonu.
elwiska3 pisze: ↑10 sty 2020, 13:39
TZ nie lubi tego naszego toru przeszkód ale chyba się już przyzwyczaił

chociaż dzisiaj jak zobaczył swoje czarne skarpetki to odgrażał się , że ma dosyć sierści
Ja zawsze mam sierść w butach i czasem nawet ziarenka żwirku
