Iga
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
Dzisiejsza noc, tak samo jak kazda inna, skonczyla sie u mnie na tym, ze za kazdym razem gdy moj maz przewracal sie na drugi bok, ja sie budzilam i patrzylam czy nie przygniotl Igi (normalnie schiza z mojej strony, ale to chyba dlatego ze nigdy nie spalam ze zwierzakiem w lozku i jestem przewrazliwiona). O 6:30 Iga wyspana wstala a ja zwloklam sie z lozka zeby dac jej jesc i zrobic sniadanie. Ale warto bylo, bo Iga mnie calkowicie zszokowala wciagajac jak odkurzacz wszystko co jej nalozylam (chyba nadchodzi ciezka zima!). Dzis kumojemu zaskoczeniu zjadla 70g Animondy kitten (proba ogniowa - otworzylam puszeczke wczoraj po raz pierwszy 200g) i miauczala o wiecej (SZOK totalny). Ale na tym sie skonczylo, bo wiecej dla takiego malego futerka nie przewiduje na jeden posilek, wiec musiala zadowolic sie sucha odrobina ZP i miseczka z RC. Takie zycie
Pozniej lezala pod drzwiami balkonowymi wyzywajac deszcz ze pada, a mnie ze nie moze wyjsc poturlac sie w wodzie (dziwny rodzaj kota ktory to chetnie by sie kapal :-) ). W tej deszczowej aurze zycze wszystkim milego dnia, a ja siadam do czytania kolejnego rozdzialu ksiazki (bleh...) :-)
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
- arachnea2012
- Posty: 102
- Rejestracja: 27 sie 2012, 10:30
Moje dzieciatko szaleje z radosci - robi obchody po kilka razy dziennie, potem siada i przyglada sie wszystkiemu co sie rusza (lisc = najlepsza zabawka, choc mialam nadzieje ze liscie przez siatke nie beda przelatywac) :-) . Moi rodzice spedzili u nas weekend i zarowno moja mama jak i moj tata nie mogli sie odkleic od Igi (a ona od nich) - pieszczoch, ze szkoda gadac. Co do wagi, to jej bracia to juz spore koty. W listopadzie postaramy sie ich odwiedzic :-).