Strona 6 z 77

: 17 paź 2012, 18:50
autor: EwaL
Piękna Rosie w oczami w kolorze paneli podłogowych (kot pod panele, czy kolor paneli pod kota?) <mrgreen> Cudny futrzak!

: 17 paź 2012, 21:11
autor: Audrey
Śliczna kicia i piękne zdjęcie <zakochana>
Jeśli jest taka możliwość, to zabieraj kotka ze sobą i wszyscy będą szczęśliwi.

: 17 paź 2012, 21:26
autor: bahi
Już postanowione - kot jedzie z nami. Niech zaczerpnie świeżego wiejskiego powietrza. A ja pewnie z katarem wrócę...

Oznajmiłam Rosie przed chwilą, że na wichurę jedzie, a jej ze szczęścia aż oczy się zaświeciły!

Oto dowód:

Obrazek

Może jakąś smyczkę skombinuję i spróbujemy po trawce pochasać <gwiżdże>

: 17 paź 2012, 21:28
autor: Audrey
Nie ma to jak dobre wieści i zachwyt w oczach <lol>

: 17 paź 2012, 21:33
autor: bahi
A przy okazji: zanim kicia zamieszkała z nami postanowiliśmy, że kot na stole siedzieć nie będzie!
Powyżej dowód jak przestrzegamy zasad!

: 17 paź 2012, 21:58
autor: EwaL
bahi pisze:A przy okazji: zanim kicia zamieszkała z nami postanowiliśmy, że kot na stole siedzieć nie będzie!
Powyżej dowód jak przestrzegamy zasad!
Konsekwencja to cecha, która charakteryzuje tutaj forumowiczki <lol>

: 18 paź 2012, 10:49
autor: Fili_B
EwaL pisze:
bahi pisze:A przy okazji: zanim kicia zamieszkała z nami postanowiliśmy, że kot na stole siedzieć nie będzie!
Powyżej dowód jak przestrzegamy zasad!
Konsekwencja to cecha, która charakteryzuje tutaj forumowiczki <lol>
haha dokładnie, konsekwencja i asertywność - nasze najmocniejsze strony <lol>

: 18 paź 2012, 13:07
autor: Agnes
świecące latareczki, cudna :kotek:

: 18 paź 2012, 13:15
autor: Audrey
Fili_B pisze:
EwaL pisze:
bahi pisze:A przy okazji: zanim kicia zamieszkała z nami postanowiliśmy, że kot na stole siedzieć nie będzie!
Powyżej dowód jak przestrzegamy zasad!
Konsekwencja to cecha, która charakteryzuje tutaj forumowiczki <lol>
haha dokładnie, konsekwencja i asertywność - nasze najmocniejsze strony <lol>
<lol> O tak. Ja konsekwentnie zabraniałam Baxterkowi wskakiwania na kuchenny parapet, bo tam stoją różna zioła w doniczkach. Dziś rano postawiłam miseczkę z suchym jedzeniem właśnie tam, a mokre dałam mu do zjedzenia. Wracam do kuchni, a kotek chrupie suche na parapecie. Cwaniaczek jeden.

: 18 paź 2012, 13:47
autor: bahi
Audrey i to właśnie jest kolejne potwierdzenie tezy, że te nasze kociaste to spryciarze nad spryciarzami!!

Dzisiaj, gdy zbierałam się do wyjścia do pracy, Rosie położyła się wzdłuż drzwi, wystawiła brzucha i miziaj babo, miziaj!!! No i znowu zaliczyłam spóźnienie w robocie :hammer:

Wcześniej bardziej ekstremalnie próbowała mnie zatrzymać - zawsze gdy już miałam buty na nogach ona leciała "szczelić kupala". :-x I trzeba było zostać i posprzątać...

A ona w najlepsze mruczando z zadowolenia zapodawała!