Molly pisze: Arla świetna kobitka jesteś, masz rację kuj żelazo , kuj - jestem pewna, że to poskutkuje.
Oj Molly,zawstydzasz mnie

,gdzie tam ja świetna kobitka. Taki tam zwykły bab, co co rusz popełnia błędy .I gdzie ta moja dojrzałość rosnąca wraz z wiekiem.Mając już ponad 40 na karku powinnam mieć więcej rozumu,co nie? Jest mi niezręcznie bo sama na własne życzenie zapędziłam się w kozi róg i powinnam zauważyć powody agresji Mikołaja ,a nie dolewać oliwy do ognia.Faktycznie ,nawaliłam na calej linii.
magdaita pisze: Arla, ja akurat tez mam męża, który koty toleruje, ale nic poza tym.
Więc u twojego mnie ta szmata nie dziwi.
Mój co prawda najczęściej wydaje odgłos psiiiiiik, jak mu się nie podoba, że gdzieś kot wlazł. Nie lubi na przykład jak kot przy śniadaniu zasiada na krześle i przy stole, bo on (małż.) "nie będzie jadł z kotami".
Jak się tłuką chłopaki, to też na nich psiiiika, albo woła z przekąsem: Ojej twoje kotusie się biją, choć ratuj Hawcia".
<lol> Dobrze Cię zrozumiałam.A to mojemu mówię,żeby klasnął w ręce ,i powiedział psik.Mój to mowi ojoj biedne te Twoje koteczki ,takie wiecznie wymagające zainteresowania.Dobrze ,że ja jako facet nie mam takich wymagań.No co za męski wredny stwor

Becia dziekuję ,że pomimo taki ze mnie wredny bab

jesteś ze mną ,a nie przeciwko mnie .
Dzisiaj chyba jeszcze gorzej się czuję.Nici z wyjazdu gdziekolwiek.Masakra.Ja tak nie umiem byc chora.jak się ma spory dom i dzieci ,i koty to jak można chorować?
Dorszka pisze:Arla pisze:Dorszko, wyczytałam u Ciebie w "Sposoby porozumiewania się kotów, mowa kociego ciała",że krótki dźwięk „kh-kh-kh" wydają niektóre koty na widok nieosiągalnej zdobyczy.To jeżeli Mikołaj podczas zabawy z wędka w pewnym momencie zaczyna no może tak to nazwę turlac się,przewracać z boku na bok i patrząc się na Kicie wydaje takie dzwięki to traktuje ją jako swoje pożywienie ,taką żywą myszkę

?
Niekoniecznie, koty w zabawie z wędką często wydają ten dźwięk, wydaje mi się, że fruwająca zabawka przypomina im ptaki - najczęściej na ptaki tak właśnie reagują. To raczej reakcja na wędkę, ale tak naprawdę to musiałabym to zobaczyć. Muszę sfilmować Fado, on jest mistrzem przy zabawie z wędką, jeśli chodzi o różne niesamowite dźwięki <lol>
Ja co rusz mam włączony dyktafon i kamerkę w pobliżu ale wtedy jak na złość Mikołaj milczy.Zaczarowany czy wyczuwa,ze mam chęć go nagrać?W nocy za to zanim Kicia zaśnie miałkoli w innym pokoju.nie chce do mnie przyjść pomimo ,że wołam . Mialkoli z każdym dniem coraz krócej albo mi się już tak wydaje bo uszy przywykły? No to te miałkolenie chciałabym nagrać , ale nogi ogrzane mam już pod kołdrą i nie chce się iść po dyktafon.A i tak jak wejdę do pokoju gdzie Kicia siedzi przestaje miałkolić .Położę się i zaczyna wrrrr..kilka minut i cisza.