Kiciuś ze swoją Pańcią dziękują za miłe komentarze Wczoraj razem je czytaliśmy...oczywiście kiciak zasłaniał mi część monitora no ale on już tak ma, ze musi wszędzie tą swoją łepetynkę wepchnąć ;) Jak widać na zdjęciu, mam z nim pełne ręce roboty...o wypiciu spokojnie kawuchy to nie ma mowy <mrgreen> Muszę czekać aż ta mała bestyjka zaśnie <lol> Po pierwszych dniach miałam na udach potężne zakwasy. Jak tylko usiadłam, to zaraz musiałam wstawać i go wyciągać - a to ze zlewu, a to pilnować aby nie wpadł ponownie do sedesu....góra, dół, góra, dół...i tak do kolejnej drzemki małego ;)
Niedługo wrzucę fotki z pierwszego zapoznania Kiciusia z moim psem Mogłabym na nich patrzeć godzinami.
Mówię wam dziewczyny, że po kilku wspólnych dniach z futrzastymi, doszłam do wniosku iż powiedzenie "żyć jak pies z kotem" to nic innego jak stereotyp. Co ten mały puchaty wyczyniał żeby tylko zrwrócić uwagę psa to boki zrywać...łapał jak nie za łapy to chociaż za ogon....ataki z rozbiegu i szybka ucieczka..przyczajony tygrys w akcji <lol> A mói biedny 13 letni psiurek ze stoickim spokojem to znosił <święty>
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 29 maja 2013, 19:20
autor: Barlog
Śliczna kruszynka Ale gdzie obiecane ?
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 18:22
autor: Wiolka
Są już obiecane zdjęcia. Trochę nam to zajęło, ale jeszcze cieplutkie wrzucam na forum. Przepraszam za ich jakość ale trudno mi było zgrać aparat z prędkością zwierzaków. A więc:
1. Pierwsze zapoznanie najlepiej wychodzi przy smakołyku... jak się okazało kruchy pasztecik załatwił sprawę :-)
2. Po paszteciku, nieśmiałe podchody...bezpieczna odległość zachowana...ale tylko na początku....
szepty na uszko...w końcu kumple mają swoje tajemnice :-)
Masażyk???? Nie ma sprawy!!!!
Pedicure???? Proszę bardzo
Potem nie było już ani barier, ani zachamowań. Czyste szaleństwo <mrgreen>
Cierpliwość mojego psa jest naprawdę nieskończona <shock> Bidulek tylko mrużył oczy i czekał aż kiciuś da mu spokój i pozwoli spać dalej
Reksio (zwany przeze mnie Ziemniurkiem) czuł się najbezpieczniej widząc jak mały szykuje sobie legowisko w dosyć niecodziennym miejscu...wbrew prawom natury, Kiciuś postanowił udowodnić nam wszystkim, że nie ma miejsca w które on nie zmieści swojego niebieskiego dupska <rotfl>
Że niby ja się nie zmieszczę????
I w takiej oto pozycji i Kiciuś regenerował siły po harcach i zabawie z nowym kumplem Ziemniurem
Buziaki dla Wszystkich
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 18:37
autor: Sonia
<rotfl> Ale super relacja z zaprzyjaźniania się miśków.
Piesio faktycznie mega-cierpliwość ma
Kotuś to mu naprawdę teraz na głowę wejdzie
Cudna fotka w luksusowym legowisku
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 19:14
autor: Nadialena
Śliczne zwierzaczki :-) Super zdjęcia <lol>
Koteczek rządzi <ok>
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 19:16
autor: Witcha
tp zdjecie w wazie jest genialne!!!!!!!! (czy co to na naczynie...;)) i dowód że koty składają się w 100% z wody gdyz przybierają kształt naczynia w którym przebywają ;p
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 19:30
autor: Wiolka
Soniu, masz rację, tak się chyba skończy ta znajomość <lol> Jak na razie to Kiciuś przywłaszczył sobie ulubione miejsca Ziemniurka, szczególnie te do spania . A ten popatrzy ze smutkiem, ewentualnie szturchnie nosem małęgo i albo idzie dalej albo położy się obok :-) <lol> Woda z psiej miski też jakoś tak lepiej smakuje
Witcha, chyba jest tak jak piszesz <lol> ja się zastanawiam czy mój kić przypadkiem nie potrafi oddychać uszami, bo tlenu w tej wazie to raczej niewiele zostało
Re: Mała, puchata kuleczka!
: 02 cze 2013, 20:43
autor: asiak
No jeszcze kryształowego legowiska to nie widziałam <shock>
To dla tych, co nie lubią miękkich i ciepłych <lol>