Strona 6 z 366

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 19:43
autor: Beate
To już (?) w sobotęęęeę <tańczy> ,emocje rosną,ogarnia mnie panika .Jak to będzie ,czy będzie mu u mnie dobrze,czy szybko się zaaklimatyzuje,czy dojdzie do porozumienia z moją sunią,czy będę umiała się nim dobrze zaopiekować ? Coraz więcej wątpliwości ,strach ,ale i ogromna radość,przecież czekam na czekoladowego brysia już około pół roku i wreszcie się doczekałam (prawie). <mrgreen>

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 19:50
autor: Barlog
Napewno będzie dobrze . To juz tylko. Chwila i nastąpi ten dzień :radocha:

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 20:22
autor: Sonia
O to już tylko momencik został do przeczekania <mrgreen>
Trzymam kciuki, żeby się kotuś szybko zaaklimatyzował <ok>

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 20:37
autor: Agnes
na pewno będzie dobrze :ok:

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 21:23
autor: Becia
Ja jestem podekscytowana jakbym sama miała kotka odbierać. Już się nie mogę doczekać zdjęć :-)

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 21:26
autor: Agnes
Beciu, normalnie jak w Rodzinie, każdy z każdym tu wyczekuje mruczącego potomka <lol> <serce>

Re: Xavier vel Wedel

: 23 maja 2013, 21:30
autor: Becia
Dokładnie Aguś tak jak mówisz <lol>

Re: Xavier vel Wedel

: 24 maja 2013, 07:28
autor: Beate
Dziękuję za wsparcie. :-) Mój TŻ niby cały czas nastawiony dość obojętnie do nowego domownika,niby bo widzę że i On nie może się doczekać soboty. <mrgreen>

Re: Xavier vel Wedel

: 24 maja 2013, 08:01
autor: EwaL
No cóż, jutro sobota :radocha: Tż-ty zawsze na początku wykazują obojętność, a póżniej..., po cichu mówią do kota: "synku", są zazdrośni i pozwalają kotu na rzeczy, które wcześniej były na liście rzeczy zakazanych do robienia w tym domu (np. chodzenie po stole, dzikie biegi przełajowe w nocy pi łóżku, itp...)

Re: Xavier vel Wedel

: 24 maja 2013, 08:57
autor: Audrey
Oj Ewa, masz rację. I zwracają się do kotów najpieszczotliwiej jak tylko potrafią, całują i tulą się do kociego futerka. :-)