Strona 6 z 16
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:26
autor: Ekaterina
To ja nie wiem czy dla kociaka nie lepiej,żeby go zabrać w try miga od nich
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:27
autor: atomeria
kociarrra pisze:Trochę mnie zmartwiliście ale kurcze jeśli mu nie zależy na tym kotku to ja się nią dobrze zaopiekuję.
Ale na pewno nie lepiej niż jej mama. 12 tygodni w regulaminach szanujących się związków nie wzięło się znikąd.
Skoro facet w umowie pisze jedno, a robi co innego, to zwyczajnie jest nieuczciwy.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:29
autor: atomeria
Ekaterina pisze:To ja nie wiem czy dla kociaka nie lepiej,żeby go zabrać w try miga od nich
Kasiu, ale to nie jest dom tymczasowy czy przytulisko, to HODOWLA i to legalna!
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:30
autor: Ekaterina
no tak mama to mama,ale skąd pewność,że kociak zostanie przy mamie,a nie wywala go gdzieś do innego pomieszczenia.Masakra jakaś...
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:38
autor: atomeria
Ekaterina pisze:no tak mama to mama,ale skąd pewność,że kociak zostanie przy mamie,a nie wywala go gdzieś do innego pomieszczenia.Masakra jakaś...
Pewności nie ma, chociaż mam nadzieję, że to iż facet jest nieuczciwy nie jest jednoznaczne z tym, że nie ma serca.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:43
autor: Ekaterina
chyba powinna zadzwonić i przeprowadzić męską rozmowę z Panem!
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:46
autor: kociarrra
Nie no ja zdecydowanie wolę wziąć już kicię z tamtąd.
Tylko powiedzcie mi co mam robić w takiej sytuacji? Iść do weterynarza? Zaszczepić jeszcze raz i trzymać Kicię w sterylnych warunkach?
Zmartwiłam się bo mam raczej dobre opinie na temat tej hodowli, bardzo mi się tam podobają kocie warunki i lubię tam przebywać, koty są bardzo przyjazne.
A jeśli naprawdę matka odepchnęła małą od siebie to i tak to bez sensu żeby ona tam była?
Ona zaczęła bardzo szybki jeść samodzielnie. Będąc w hodowli ostatnim razem to rzeczywiście nie widziałam zainteresowania matką dziećmi, mała szalała ze swoimi przyjaciółmi kociakami rosyjskimi. Nawet jak wziełam małą na jakiś czas i wróciłam z nią to matce to było obojętne.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:51
autor: Ekaterina
Ja się nie znam,na tym forum są mądrzejsi i doświadczeni,więc Ci poradzą co robić.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:53
autor: Julcik
O rany... Taki maluch powinien być z mamą. Niedobrze.... Nie tak powinno się to odbywać.
Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)
: 02 sie 2013, 13:56
autor: AgnieszkaP
kociarrra pisze:Nie no ja zdecydowanie wolę wziąć już kicię z tamtąd.
Ale dlaczego chcesz ją natychmiast zabrać, skoro sama piszesz, że:
kociarrra pisze:[...] mam raczej dobre opinie na temat tej hodowli, bardzo mi się tam podobają kocie warunki i lubię tam przebywać, koty są bardzo przyjazne
Skoro masz wpisane w umowie, że odbiór po 15 sierpnia, zadzwoniłabym do hodowcy, że wolę odebrać kotka w terminie wskazanym w umowie.
Kociarrra, chyba tak się ucieszyłaś perspektywą wzięcia kota jutro, że te dwa tygodnie oczekiwania są dla Ciebie zbyt odległym terminem.
12 tyg. to minimum, a skoro koty mają w tej hodowli dobre warunki, nie zastanawiałaby się ani chwili.
Dziwi mnie tylko podejście hodowcy
