Strona 6 z 85

Re: Lili

: 28 lis 2013, 19:29
autor: asiak
Jaka śliczniusia <zakochana>

Re: Lili

: 28 lis 2013, 20:15
autor: mogg
asiak pisze:Jaka śliczniusia <zakochana>
Bardzo dziękujeym wszystkim e- ciocią!! :-D

Re: Lili

: 28 lis 2013, 21:06
autor: Aga G.
Śliczna koteczka i piękne imię ;) <zakochana> Jednak liliowe kotki mają coś w sobie <serce> na niektórych zdjęciach jest podobna do naszego Bonusia sprzed 3 miesięcy :)

Re: Lili

: 29 lis 2013, 10:45
autor: kotku
Przepiękna dziewczyna :kotek: a zdjęcie w ulubionym kocyku wymiata <zakochana> I ostatnie! I stopersiki! Bardzo miło jest oglądać takie ładne fotki.

Re: Lili

: 29 lis 2013, 11:27
autor: mogg
wczoraj mieliśmy wypadek z Lilusią łapka została przycięta przez łóżko :(( za chwilę jadę do weterynarza, ryczałam pół nocy wczoraj bo wyglądało tragicznie. Wczoraj ok. 24 scieliliśmy łóżko i mnie się wydawało że ona się bawi obok mnie i jak to małe kotki nie wiem kiedy wleciała pod łóżko które ja lekko dosunęłam :((. Łapka wyglądała jakby była niewładna :( :(((( kulała ale u mnie w mieście nie miałam nawet jak do weta zadzwonić .. zaraz przyjeżdza Tź bo u Nas strasznie zimni nie chciałam by zachorowała :/ jechać autobusem a dobry wet jest na drugim końcu miasta klinika gdzie wszystko mają na miejscu. Dzisiaj lepiej , używa drapaka, wdrapuje się na drapak, ostrzy obie łapki, skacze na obie łapki, kuwetkuje i zjadła śniadanko , śpi dużo - stres zapewne itp. kuleje prawie tego nie widać ale ja lece do lekarza bo nie wybacze sobie gdyby coś jej się stało <cry> <cry> <cry>

Re: Lili

: 29 lis 2013, 11:32
autor: Sonia
Bidulka :kotek: Trzymam kciuki żeby łapka szybko wyzdrowiała.
Niestety przy kotach trzeba mieć non stop oczy dookoła głowy, jak się coś robi.

Re: Lili

: 29 lis 2013, 11:37
autor: MoniQ
Oj :( Biedna łapka :kotek:

Oby tylko była obolała, nic poza tym :kotek:

Re: Lili

: 29 lis 2013, 11:45
autor: Zosiak
Trzymam kciuki za Lilunie i lapeczke. Moze to tylko niegrozne stluczenie!
:kotek: :kotek:

Re: Lili

: 29 lis 2013, 16:27
autor: asiak
Za łapulinkę <ok>

Re: Lili

: 29 lis 2013, 17:27
autor: mogg
Zdaję relację z wizyty u weta .. huuu.. z łapcią jest ok, mocno stłukła po prostu i Pani wet powiedziała że nie trzeba jej nic dawać bo skoro biega i korzysta z drapaczka tą chorą łapńką to nie ma sensu . Kazała obserwować i koniecznie jutro się pokazać. Lilunia pospała troszkę po wizycie obudizła sie wstąpił diabełek :P :brzydal: było skakanie, bieganie, zabawy ulubioną mychą - ja to tylko ją próbowałam uspokoić bo bałam sie że ta chora łapcia za mocno eksploatowana jest. Pani wet powiedziała zeby zwrcać włąśnie uwagę na skoki z wysokości, ale skoro chętna jest do zabawy będzie dobrze :) .
Obecnie bawi się w górnika w kuwecie :P:P <lol> kamień z serca że nic jej racej nie jest :)