Strona 6 z 198

Re: Moris

: 18 sie 2014, 22:43
autor: Fusiu
Ja podczas obcinania pazurów praktycznie zostaję zjedzona w całości przez Magnusa,ale daję radę :) kwestia wprawy <gwiżdże>

Re: Moris

: 19 sie 2014, 19:56
autor: beev
haha to macie przeprawe z kotami :) już widze że nie tylko u mnie kotek "rządzi" w domu ;-))
właśnie siedzi na rekach i mizia sie o moją twarz bo jem paluszki a on też CHCE! no koniec poprostu jaki słodki teraz jest jak coś chce, a tak nawet sie przytulić za długo nie pozwala .

wróciliśmy niedawno od weterynarza, pazury obcięte, uszy sprawdzone (nic sie nie dzieje złego), oczka zdrowe, kichanie może czasem być bo nowe miejsce, nowe zapachy. Szczepienie teraz we wrześniu.
Oczywiście faktycznie to pseudohodowla bo nie wszystko w książeczce było, jakieś szczepienie musimy jeszcze zrobić. Aha a kolor niebieski ma mój Morisiu a nie srebrny <tańczy>

No i to sikanie to ze stresu może być skoro tylko w danej sytuacji sie przydarzyło 2 razy. Drugi raz oczywiście dzis rano ;-(
myślałam że on na złość mi robi, ale podobno koty na złość nie robią :-)

chyba czas na jakieś nowe zdjęcia bo on tak szybko rosnie :) 10 dkg w tydzień przybiera, nie wiem czy to dużo czy mało :-?

Re: Moris

: 19 sie 2014, 19:59
autor: Miss_Monroe
beev pisze:(...)No i to sikanie to ze stresu może być skoro tylko w danej sytuacji sie przydarzyło 2 razy. Drugi raz oczywiście dzis rano ;-(
myślałam że on na złość mi robi, ale podobno koty na złość nie robią :-) (...)
Załatwianie się kota poza kuwetą jest często objawem tego, iż dzieje się coś niedobrego. Np. kotek źle się czuje, lub jest chory.

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:09
autor: beev
Miss_Monroe pisze:
beev pisze:(...)No i to sikanie to ze stresu może być skoro tylko w danej sytuacji sie przydarzyło 2 razy. Drugi raz oczywiście dzis rano ;-(
myślałam że on na złość mi robi, ale podobno koty na złość nie robią :-) (...)
Załatwianie się kota poza kuwetą jest często objawem tego, iż dzieje się coś niedobrego. Np. kotek źle się czuje, lub jest chory.
to tylko 2 razy sie zdarzyło, raz po wizycie psa w domu i kupy ludzi którzy musieli kotka zobaczyć, a raz dzis bo wczoraj został sam na 5 godzin a potem jeszcze 2 razy woziłam go do 2 weterynarzy i strasznie miauczał w aucie a potem sie nafuczał, gryzł i uszy kulił i atakował mnie. tak normalnie biega do kuwety cały czas od pierwszego dnia.

a jak teraz słodko śpi :)

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:11
autor: PyzowePany
Morris jest chyba baaardzo zestresowany :(
Nasze kocię też na początku kichały "tylko" 2 razy dziennie... a potem skończyło się to wielotygodniową kuracją z powodu kociego kataru :(((( Nie bagatelizuj tego, podawaj może Immunodol, u nas zdziałał cuda!

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:21
autor: beev
PyzowePany pisze:Morris jest chyba baaardzo zestresowany :(
Nasze kocię też na początku kichały "tylko" 2 razy dziennie... a potem skończyło się to wielotygodniową kuracją z powodu kociego kataru :(((( Nie bagatelizuj tego, podawaj może Immunodol, u nas zdziałał cuda!
hmm własnie dlatego byłam dziś u weterynarza żeby sprawdził czy kotek jest zdrowy :( jak jutro zakicha to skonsultuje to z innym weterynarzem (wciąż szukam dobrego weta od kotów- mój wet od psów wyjechał i teraz nie mam jeszcze zaufania do innego). I zapytam o ten specyfik :) jeśli mozna mu podać profilaktycznie to mu podam.

Ja jestem strasznie przewrażliwiona na punkcie tego kota. Jak pisałam chyba wcześniej zawsze miałam psy, kotek jest pierwszy w rodzinie i nie bardzo wiem jak sie powinien zachowywać, co może niepokoić. Mąż mówi że ja ciągle go wołam, ciągle za nim latam, obserwuje <shock> że nie daje mu spokoju. Może coś w tym jest.
Właśnie pomiałkuje koło mnie, a ja już sie boje że coś mu jest :(

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:25
autor: beev
Obrazek

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:26
autor: PyzowePany
beev ja zamawiam Immunodol tutaj:
http://animalia.pl/produkt,21853,dolfos ... -tabl.html

podaję profilaktycznie, więc bez obaw, na to nie musisz mieć recepty.
Ja też dowiedziałam się o tym specyfiku z forum i będę wdzięczna Mago za to, że mi o nim wspomniała, do końca życia <pokłon> :)

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:27
autor: beev
PyzowePany pisze:beev ja zamawiam Immunodol tutaj:
http://animalia.pl/produkt,21853,dolfos ... -tabl.html

podaję profilaktycznie, więc bez obaw, na to nie musisz mieć recepty.
Ja też dowiedziałam się o tym specyfiku z forum i będę wdzięczna Mago za to, że mi o nim wspomniała, do końca życia <pokłon> :)

dziekuje za link :)

czy zdjęcie znowu jest niewidoczne?

Re: Moris

: 19 sie 2014, 20:31
autor: Betuś
Ja tylko dodam, ze Forrest tez był chorowitkiem. Podawałam immunolol i L-lisyne. Przechodziło mu, a za jakiś czas znowu coś sie przyplątało. Zaczęłam dosypywac do karmy podstawowej royal canin growth. Tak pol na pol. Odpukać w niemalowane nic kotom nie jest. A Bohun tez kichal i to dość długo. Zakupilam 2 kg i dosypuje dopóki nie skończy mi sie opakowanie.
Zdrówka życzę Morisowi <ok>