Strona 6 z 89
Re: Oscar SRS a
: 19 lut 2015, 12:20
autor: oleena
asiek pisze:No nareszcie i ja widzę Oscarka <serce> <serce> Witajcie. Przyznaj, że to taki trochę kotopies? Łazi za człowiekiem, płacze pod drzwiami jak się jest akurat po drugiej stronie, leży pod wanną zanim z niej nie wyjdę , aportuje myszki i z taką miłością wpatruje się w oczy rozdając buźki że serce się rozpływa.
Rośnij zdrowo Oscarku

Witamy serdecznie
Twój opis to cały Oscar! Z wyjątkiem aportowania myszki, ale może dlatego, że jeszcze tego nie próbowałam. Zazwyczaj jak dam mu myszkę lub piłeczkę to sam ją popycha i biega po całym domu. Jeśli zabawka gdzieś mu wpadnie np. pod meble to nurkuje tam i wynosi ją w zębach, a potem znowu puszcza na podłogę i jazda

Wygląda to naprawdę komicznie <mrgreen>
Oczywiście zawsze jest też obecny w łazience, gdy ja lub mąż bierzemy prysznic. Czasem, gdy ma taką możliwość, zagląda z zaciekawieniem do brodzika i mam wrażenie, że w ogóle nie boi się wody.
Najbardziej szkoda mi go, gdy idziemy z mężem spać i zamykamy drzwi, a on zaczyna swój koncert. Postanowiliśmy jednak, że kociak nie będzie spał z nami i konsekwentnie się tego trzymamy, choć czasem jest ciężko... Natomiast już wczesnym rankiem Oscar koczuje pod drzwiami naszej sypialni i gdy tylko usłyszy jakiś szelest od razu zaczyna koncert :] A jak drzwi się otworzą to wpada z prędkością błyskawicy i od razu wskakuje na łóżko, żeby się łasić:) Co najlepsze pieszczoty nigdy mu się nie nudzą! Muszę przyznać, że pierwszy raz mam do czynienia z takim kotem. Jest po prostu wspaniały! :-)
Re: Oscar SRS a
: 21 lut 2015, 11:45
autor: PyzowePany
Ciekawa jestem, czy będzie się jeszcze bardziej kręcił z wiekiem

?
Piękny jest, pokazuj go regularnie <zakochana>
Ale ja bym serca nie miała, żeby kota z sypialni wygonić, czego się boicie

? Przecież nie wypuszczacie go na "świat zewnętrzny"

?
Re: Oscar SRS a
: 22 lut 2015, 17:31
autor: oleena
PyzowePany pisze:Ciekawa jestem, czy będzie się jeszcze bardziej kręcił z wiekiem

?
Piękny jest, pokazuj go regularnie <zakochana>
Ale ja bym serca nie miała, żeby kota z sypialni wygonić, czego się boicie

? Przecież nie wypuszczacie go na "świat zewnętrzny"

?
Tak, z wiekiem będzie bardziej pokręcony, bo pełny rozwój ta rasa kotów osiąga dopiero ok. 2 roku życia. A najmocniejszy skręt mają wśród selkirk rexów kastraty (Oscar niedługo dołączy do tego grona).
Wyganiamy go z sypialni, bo koty nie potrafią spać ciągiem tyle godzin co ludzie, a ja mam bardzo lekki sen i budziłabym się gdyby Oscar się wiercił. Zresztą i tak muszę spać w zatyczkach do uszu, bo zaczyna miauczeć już przed 6tą <oops>
Re: Oscar SRS a
: 22 lut 2015, 21:24
autor: Natashas
Warto spróbować, my śpimy z naszym maluszkiem i jest super, choć to dopiero razem dwa miesiące.. Ale już na ten moment mogę powiedzieć, że mruczanka przed zaśnięciem jest czymś wspaniałym i nie wyobrażam sobie, by zakazać koteczkowi wstępu do sypialni. Nie było sytuacji, by mały po nas skakał w środku nocy. Często spokojnie do rana przesypia nad moją głową i czasem budzik go nawet nie rusza, ale to może u nas taki odrębny przypadek. W każdym bądź razie ja takie spania polecam <zakochana>
Re: Oscar SRS a
: 24 lut 2015, 22:29
autor: dagusia
Moja Euphi najpierw spała za głową ale ostatnio upodobała sobie moją poduszkę.... hehe najpierw prostopadle, stopniowo sie przezwyczajała a ostatnio to już rozłożyła się na całej szerokości, że dla mnie nie było miejsca i spałam na poduszce mojego męża
U nas codziennie jest "rytuał" chodzenia spać- Euphi szczesliwa wskakuje na łożko żeby ok 15- 20 min się pobawić- uwielbia skakac po "wydmach" z kołdry

Później ucieka, my zasypiamy i przychodzi w nocy i spi do rana. Do pracy zaspać się nie da bo jak tylko budzik zadwoni to włącza swój warkocik i się przytula <mrgreen> Mimo, ze nienawizę wstawac to uwielbiam takie pobudki <serce>
Re: Oscar SRS a
: 25 lut 2015, 22:11
autor: oleena
Ech, wygląda na to, że wasze kociaki są bardzo spokojnymi stworzonkami

Mój Oscarek ma niespożyte pokłady energii i nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że selkirk rexy najlepiej się czują jak mają podłogę pod łapami, bo mój Oscarek wręcz uwielbia skakać, a jak zobaczy swoją ulubioną zabawkę czyli wędkę z piórkiem to potrafi robić salta w powietrzu byleby tylko ją złowić 8-) Na łóżku też ma świetną zabawę, więc nie usiedzi w jednym miejscu, a nawet jak mu się to znudzi, zawsze jeszcze jest wrzos na komodzie, w którym można pogrzebać ;)
Re: Oscar SRS a
: 15 mar 2015, 21:09
autor: oleena
Pamiątkowe zdjęcie - Oscar na dzień przed kastracją
Re: Oscar SRS a
: 15 mar 2015, 21:11
autor: oleena
To nie jest reklama

Re: Oscar SRS a
: 15 mar 2015, 22:15
autor: asiak
<zakochana>

Re: Oscar SRS a
: 16 mar 2015, 08:11
autor: Sonia
Fajny kręciołek :-)
