fajnie macie "wytresowane" futra

my jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, raczej jak kotek jest cicho i nie przebywa w zasięgu wzroku tzn. że coś po prostu broi
co do śpioszków, problem w postaci niechętnego kota mi się rozwiązał, przyjechał narzeczony na weekend którego Filemon najwyraźniej uwielbia ponad wszystko <lol> i delikatnie mu je wyjął, po tej akcji ja już też nie mam z tym problemu

ale za to zaczęły się kocie złośliwości ... wydrapuje mi tapetę w kuchni żeby zwrócić na siebie uwagę, robi to z premedytacją patrząc mi w oczy, a jak zostaje sam w domu to ściana nieruszona

staram się z nim dużo bawić kiedy tylko mogę, ale czasami nie reaguje na zabawki które mu proponuję (wędki, piłeczki, laser) tylko idzie wredulec do tapety

dzisiaj jednak był progres, zauważyłam że drapak już nie służy tylko do wspinania i jako "baza" do chowania zabawek <mrgreen> tylko kilka razy podszedł i go po prostu podrapał, dostał za to nagródkę
rośnie bardzo szybko, wg wagi łazienkowej już ma prawie 2 kg!
podstępnie chciał się schować Pańciowi do walizki i pojechać z nim ale go przejrzałam
a jak nie broję to taki jestem słodki <zakochana>
