Strona 6 z 87
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 14 sty 2016, 21:52
autor: turmalinka
Przeprowadzka idzie calkiem niezle, pakowanie troche kuleje, ale zaczelismy malowanie w nowym domu, jutro dokoncze pokoj dziewczynek i lazienke bo na tych dwoch pomieszczeniach najbardziej mi zalezy, zanim wstawimy meble. Reszte bedziemy malowac powoli jak juz bedziemy tam mieszkac

Jak juz skonczymy to pochwale sie fotkami
No i musze powiedziec, ze kocham mojego meza

W kwestii kota nie jest tak zafiksowany jak ja - ale bardzo ladnie mnie dzis obronil przed znajoma, ktora mnie od snobek i debilek co majatek na kota wydaja wyzwala. I co najwazniejsze - on rozumie dlaczego jest to wazne (rodowod). Poza moja sis i wami, on jeden rozumie <serce>
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 14 sty 2016, 22:48
autor: turmalinka
wieczor sponsoruje:
kto chetny, zapraszam

Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 15 sty 2016, 06:38
autor: Luinloth
No i musze powiedziec, ze kocham mojego meza

W kwestii kota nie jest tak zafiksowany jak ja - ale bardzo ladnie mnie dzis obronil przed znajoma, ktora mnie od snobek i debilek co majatek na kota wydaja wyzwala. I co najwazniejsze - on rozumie dlaczego jest to wazne (rodowod). Poza moja sis i wami, on jeden rozumie <serce>
Z mojego doświadczenia wynika, że on będzie potem pierwszy wszystko dla kochanego koteczka robił <lol>
Mój Luby się kiedyś podobnie obruszył, jak pewna znajoma na hasło "podobają mi się brytki" powiedziała "Ale taki kot to potem dużo kosztuje, nie? Bo musi jeść specjalne dobre karmy, a taki zwykły kot ze schroniska może jeść żarcie z Biedronki". Wstał i powiedział "Ja mogę jeść żarcie z Biedronki czy skądkolwiek, ale kot ma jeść dobrze". Taka dumna byłam <mrgreen> Teraz pierwszy rozpuszcza Eris jak dziadowski bicz <lol>
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 15 sty 2016, 07:57
autor: Sonia
Mnie to się w głowie nie mieści, jak w ogóle można pomyśleć o takim podziale, że kot rasowy = ekskluzywne żarcie, a kot dachówek = można dać byle co, byle by portfel nie ucierpiał <diabeł>
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 15 sty 2016, 08:07
autor: Luinloth
To jest raczej pochodna ogólnego myślenia, że to "tylko kot" i szkoda wydawać kasy czy wysilać się dla "tylko kota"... Dlatego trzeba się cieszyć, jak najbliżsi podzielają kociozakręcenie i sami namawiają np. żeby zamontować półki na kocie harce

Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 17 sty 2016, 13:33
autor: Mago
Turmalinko :-) posty z dyskusją na temat czemu rasowy, i że to szaleństwo tyle płacić za kota itd... przeniosłam do wątku w dziale "Kot i człowiek".
Tutaj czekamy razem z Tobą na koteczka

Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 17 sty 2016, 20:02
autor: turmalinka
Moj maz nie lubil kotow. O pierwszego prosilam bardzo dlugo. Iluz ja sztuczek uzyc musialam to sie filozofom w glowach nie miesci ;) Kota miala byc moja, on bedzie tolerowal, schodzil z drogi, bawic sie - a w zyciu! I co? I nastepnego dnia juz spali razem (maz na nocki wtedy pracowal wiec sypial w dzien).
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 17 sty 2016, 22:22
autor: Sonia
Tak to już jest z tymi "twardzielami", ale nie ma takiego kota, który by sobie nie poradził z takim <lol>
I tak zostanie owinięty w okół pazurka, to tylko kwestia zamieszkania pod jednym dachem <mrgreen>
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 17 sty 2016, 22:32
autor: aurora80
Sonia pisze:Tak to już jest z tymi "twardzielami", ale nie ma takiego kota, który by sobie nie poradził z takim <lol>
I tak zostanie owinięty w okół pazurka, to tylko kwestia zamieszkania pod jednym dachem <mrgreen>
Dokładnie... święte słowa <mrgreen> Jak widzę mojego męża z naszym Busiem, jak z nim gada i co raz to nowe imiona mu wymyśla (co raz bardziej pieszczotliwe) powtarzając, że powinni się trzymać razem jako faceci w naszym domu to wiem, że stracił dla niego zupełnie głowę <serce>
Re: Czekam na swojego chłopca :)
: 18 sty 2016, 08:06
autor: yamaha
aurora80 pisze: Jak widzę mojego męża z naszym Busiem, jak z nim gada i co raz to nowe imiona mu wymyśla (co raz bardziej pieszczotliwe) powtarzając, że powinni się trzymać razem jako faceci w naszym domu to wiem, że stracił dla niego zupełnie głowę <serce>
<lol> <lol> <lol>
