: 10 gru 2010, 10:59
Tak nas zasypało że nasza uliczka jest nieprzejezdna, miejscami po pół metra śniegu. Nie damy rady pojechać własnym samochodem, przyjeżdża po nas rodzina i oby Bryś się nie przeziębił jak będziemy iść do głównej ulicy. Zakryję go kocami. Na szczęście przestało sypać i może jutro przyjedzie pług. Co za dzień 
Mały jest poddenerwowany, wyraźnie z głodu, na zmianę biega z wrzaskiem i kładzie się, choćby w transporterze

Przyniósł sobie właśnie mychę żeby się na niej powyżywać.
Chcę żeby było już po wszystkim
I obiecane ostatnie zdjęcie z tej serii

Trzymajcie kciuki o 14-tej!
Mały jest poddenerwowany, wyraźnie z głodu, na zmianę biega z wrzaskiem i kładzie się, choćby w transporterze

Przyniósł sobie właśnie mychę żeby się na niej powyżywać.
Chcę żeby było już po wszystkim
I obiecane ostatnie zdjęcie z tej serii

Trzymajcie kciuki o 14-tej!