Strona 51 z 53

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 20:38
autor: elwiska3
Pręgusek wyrósł pięknie <zakochana>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 21:20
autor: bahi
Pysiulinda się pokazała!
Super ma tą mordeczkę i piękne pręgi <zakochana>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 21:29
autor: Audrey
Wow. Piękna jest <serce> <serce> <serce>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 23:18
autor: ida sierpniowa
Jak zawsze i nieodmiennie wizyta na forum poprawia humor,
oczywiście dzięki Wam :-)
Zdecydowanie można się od tego uzależnić <mrgreen>
U mnie proza życia. Trzeba zarobić na nowo wybudowany dom,
dwójkę dzieci i kota oczywiście ;-))
Pensja nauczycielska, nawet po awansie nie wystarczy, trzeba dorabiać w projektach unijnych.
A jeszcze tego nie ma, tamtego nie ma. Na wiosnę czekają mnie prace na zewnątrz wyrównanie terenu, kostka, taras, trawa.
Jednak ogólnie nie ma co narzekać, ważne że jest co robić.
Pysiulinda przesłodka, oczywiście pomaga jak może :kotek:
Jest absolutnie bezproblemowa, jedyne dziwactwo, jakie bardzo rzadko prezentuje to zjadanie naszych szczoteczek do zębów, i gumką recepturką nie pogardzi <diabeł>
Jeszcze trochę przesłodkiego pysiaczka Pysiulindy dla Was...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:kiss:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 23:21
autor: Audrey
<serce> <serce> <serce> Cudna Pysiulinda <serce> <serce> <serce>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 23:31
autor: bahi
Dobrze, że u Was dobrze.
Ona ma super ten pyś <zakochana>
Poka poka więcej kuchni pliss <oops>

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 21 lut 2014, 23:51
autor: ida sierpniowa
bahi pisze: Poka poka więcej kuchni pliss <oops>
Postaram się, ale dzisiaj już przyciemno <mrgreen>
Mam nadzieję, że kocia modelka będzie chciała współpracować,
bo inaczej wyofftopikują nas <diabeł>
(Made in Ikea, front Lindigo kremowy)

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 lut 2014, 08:39
autor: yamaha
Mordeczka <zakochana> Jaka ona jest slodka, ja nie moge :mdleje:

<ok> <ok> <ok> za dom, to kupa roboty (i pieniedzy), ale jaka przyjemnosc <roll>
Powolutku... bedzie slicznie !

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 lut 2014, 13:00
autor: ida sierpniowa
Pysiulinkowa mordeczka wycałowana, ale... bez entuzjazmu <diabeł>
,, ...hmm, pańcia chyba zabronię ci wchodzić na forum,
żebyś mi wstydu nie robiła,
kotów się nie całuje,
kotom się usługuje..."
O
yamaha pisze: <ok> <ok> <ok> za dom, to kupa roboty (i pieniedzy), ale jaka przyjemnosc <roll>
Powolutku... bedzie slicznie !
Tak z naciskiem na kupę <diabeł>
A ile to godzin trzeba sprzątać, nie mogę się z tym pogodzić zwłaszcza,
że to syzyfowa robota :-/////
Modelka nie chce w kuchni pozować, może mamy jakiś dział o wystroju wnętrz,
to tam bym zdjęcia wkleiła.
Wszędobylska i wszechwiedząca Yam może coś wiesz na ten temat.
Ło matko idę sprzątać dalej :axe: :axe:

Re: moje szczęście w kolorze silver tabby

: 22 lut 2014, 13:03
autor: elwiska3