Strona 51 z 146

: 27 sie 2010, 14:04
autor: olska
Ja też kciukam! Trzymajcie się - będzie dobrze :kiss:

: 27 sie 2010, 15:28
autor: gosiaczek8807
:kotek:
Trzymam kciuki

: 27 sie 2010, 16:23
autor: jasminka
Głaski dla koteczki i trzymam kciuki .

: 27 sie 2010, 21:08
autor: Renia
Jesteśmy po wizycie u weta, mała dostała zastrzyk przeciwzapalny bezsterydowy i do tego czopek z antybiotykiem, w przeciwieństwie do Igora, Fibi nie jest amatorką grzebania jej w zadku <mrgreen>
Jutro idziemy na powtórkę z rozrywki...

: 27 sie 2010, 21:15
autor: mimbla
Renia pisze:Jesteśmy po wizycie u weta, mała dostała zastrzyk przeciwzapalny bezsterydowy i do tego czopek z antybiotykiem, w przeciwieństwie do Igora, Fibi nie jest amatorką grzebania jej w zadku <mrgreen>
Widać nie wszystko musi być rodzinne ;-))
Renia pisze:Jutro idziemy na powtórkę z rozrywki...
My nie idziemy, bo sami będziemy robić zastrzyki przez weekend, po kilku bataliach weterynaryjnych doszliśmy już do wprawy... Podskórne nam niestraszne, domięśniowe nieco gorzej...

No to zdrówko dla pupek i gardełek F-miotowych! :-)

: 27 sie 2010, 21:43
autor: manita
Fibi :kotek:

: 29 sie 2010, 20:33
autor: Renia
Igor, nie uwierzysz, udało mi się dzisiaj zrobić to co Ty <strach> Wyplułam z siebie kawał kłaka !!! Ty, ale może kończymy te zabawy, bo ta moja normalnie pobladła jak to zobaczyła <hm>
A na dodatek odgraża mi się, że w czwartek mi wbiją jakąś igłę w tyłek i wymrożą coś <shock> Jaja się skończyły

: 29 sie 2010, 20:42
autor: mimbla
Renia pisze:Igor, nie uwierzysz, udało mi się dzisiaj zrobić to co Ty <strach> Wyplułam z siebie kawał kłaka !!! Ty, ale może kończymy te zabawy, bo ta moja normalnie pobladła jak to zobaczyła <hm>
A na dodatek odgraża mi się, że w czwartek mi wbiją jakąś igłę w tyłek i wymrożą coś <shock> Jaja się skończyły
Ojaaaaa, duży był? O- taki? Jak odtąd- dotąd?
Może faktycznie odpuścimy sobie na jakis czas? Do mnie już idą puszki, więc na jakieś 2-3 tygodnie będę miał luksusowego żarcia potąd.

Wymrażanie to jeszcze nic- zacznij się bać, jak będą Ci chcieli dupkę zaszyć. Wydaje mi się, że się zdenerwowali, że zostawiasz im niespodzianki na dywaniku. Ja myśle, że oni ten dywanik bardzo lubią. Na razie chcą Cię tylko postraszyć, ale potem mogą wpaść na gorszy pomysł...
Trzymaj się Siora. Wyślę Ci priva jak będziemy organizować kolejną akcję zbiorowego chorowania.

: 29 sie 2010, 20:49
autor: Renia
Koleś, on miał z 5 cm długości i z 0,5cm średnicy <shock> Nie wiem jak mi to przez pysk przelazło.
Ja się boję innej rzeczy, bo ona mnie tak później głaszcze i mówi jak mnie to kocha bardzo, a ja ją też kocham i co będzie jak ona też kiedyś takiego bezoara z siebie wyrzuci? Ja to będę sprzątać?? <strach>

: 29 sie 2010, 20:58
autor: mimbla
Reniu, oplułam ekran, a wiesz jak ciężko laptopowy wyświetlacz doczyścić????

<rotfl>

[Igor właśnie dostał dwa zastrzyki i za to w nagrodę przysmaka. I tak wisiał nad nim i wisiał, i jakby czkawkę miał... Niestety nasz kłak był dużo większy niż Fibusiowy :-( I myślę, że ten kłak ma braci... I może jutro rano zastanę kolejnego na podłodze...]