Strona 51 z 89

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 17:25
autor: nmin
Wrócił do domku :-) Oczywiście nie jest zadowolony z kołnierza i próbuje go zdjąć. Chodzi po całym pokoju jak pijany i co chwilę obija się o coś kołnierzem. Wskoczył już nawet na blat kuchenny, oczywiście po krzesełku, inaczej i tak nie umie... Chciał podjadać suche, więc dałam mu właśnie trochę kurczaka (filetówka Cosma Nature).
Nie dostał żadnego antybiotyku do domu, trochę mnie to zdziwiło, ale pewnie co wet, to obyczaj. W piątek kontrola.

Arya chodzi za nim krok w krok i czasem go wącha. Początkowo raz na niego syknęła, ale chyba już zrozumiała, że ten cuchnący szpitalem stwór w wielkim kloszu na głowie to nasz Edek <roll>

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 17:40
autor: Becia
Może dostał jakiś antybiotyk długodziałający? Kciuki trzymam za szybką rekonwalescencję <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 18:44
autor: Kasik
Kciuki za Edzia <serce> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 20:40
autor: Neta
I my trzymamy paluchy za szybką rekonwalescencję <ok> <ok> <ok>
Edziu... :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 21:42
autor: nmin
obrazek

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 23:00
autor: MoniQ
Bidulinek :kotek:
Edziu, wracaj szybko do formy! <ok> :kotek:

Re: Arya i Eddie

: 14 lip 2015, 23:38
autor: nmin
Nie jest tak źle, jak z Aryą. Wiadomo, że biedak nie jest zadowolony z kołnierza, ale radzi sobie z nim znacznie lepiej, niż radziła sobie Arya. Może nawet normalnie jeść z miseczki postawionej na podłodze, podczas gdy Arya musiała te same miseczki mieć włożone do naszych misek, by zrobić podwyższenie. Poza tym jest spokojniejszym kotkiem, niż Arya była w styczniu. Nie ma też tak ogromnej chęci do mycia się co chwilę.

No i różnica wielkości <roll> Zważyłam dziś oboje, biorąc na ręce na wadze. Wyszło mi 5,5 kg u Eddiego (9 m.) i 4,2 kg u Aryi (rok).

Dla porównania, znalazłam post ze stycznia, w którym pisałam, że Arya waży 2700. 2700 to połowa tego, ile waży obecnie Eddie. Rozmiar kołnierza nosiła TEN SAM <shock> Mniejszych nie było.

Re: Arya i Eddie

: 15 lip 2015, 07:23
autor: asiak
Szybkiego powrotu do formy <ok> <ok> <ok>

Re: Arya i Eddie

: 15 lip 2015, 12:58
autor: Fusiu
Edziu :kotek: :kotek: Ale ty jesteś dzielny <serce> <serce>

Re: Arya i Eddie

: 15 lip 2015, 13:12
autor: nmin
Aż się dziwimy, że tak dobrze to znosi. Odkąd wymieniłam bandaż na luźniejszą obróżkę, nie ma prób zdejmowania kołnierza. Eddie normalnie chodzi po mieszkaniu, po parapetach, nie obija się już o nic, nawet wskoczył na drapak (ten niższy poziom - na szczęście ostatnio ignoruje rozetę, w przeciwnym razie odkręciłabym ją). Nie jest też dzisiaj osowiały, a spodziewałam się tego po zaprzestaniu działania środków przeciwbólowych. Chce się bawić. Ot, normalny kotek, tylko z kloszem na szyjce.

Nawet kupę dziś zrobił, naświnił co prawda strasznie, ale zrobił <gwiżdże>