Strona 51 z 60

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 14:26
autor: sandra
I jak tam, Gilberciku, mieszka juz u Ciebie ta mała czekoladowa pralinka? Bo nic a nic sie nie chwalisz :devil:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 14:28
autor: yamaha
Gilberciu, moze Ty sie wyprowadziles ? :strach: :strach: :strach:
Szybciutko opowiadaj ciociom co i jak. :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 16:34
autor: joakar
Drogie Ciocie, niestety mieszka już ze mną od czwartku. ;-( Nie jest dobrze. Pańcia się martwi, bo ganiam małego po domu, walę łapami i gryzę. :axe: Ale on nie jest nic mądrzejszy, bo też za mną lata. Owszem, zdarza nam się razem bawić, nawet go umyję jak widzę, że mały nie daje rady, noskujemy sobie, ale najbardziej na świecie lubię go bić. :saint:

Obrazek

Mały jest zupełnie inny niż Gilbert. Wszędzie go pełno, biega po meblach, parapetach, jest bardzo odważny. Uwielbia spać na kolanach czy nogach, nie ma to jak uwalić się na człowieku. :kotek: Wystarczy położyć się na kanapie i Wedel już jest. :serce: :serce: :serce: Wystarczy go dotknąć i mruczy jak traktor. :milosc: :milosc: :milosc:
Gdyby tylko Gilbert go nie bił. :hm:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 16:38
autor: sandra
Jakie maleństwo kochane :serce: :serce: :serce:
U nas sie aż tak nie bili, ale troche agresji było, wiec na początku nie spędzali ze sobą za duzo czasu.... przez 3 tygodnie byli rozdzielani na czas, gdy nie było nikogo w domu, a w czasie sesji zapoznawczych ciagle byli kontrolowani i w razie czego rozdzielani. Akceptacja rzadko jest od pierwszych dni, kotki musza sie przyzwyczaić do nowej sytuacji :kotek: :kotek:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 16:55
autor: joakar
U nas pełna izolacja trwała półtora dnia, teraz razem spędzają kilka godzin dziennie pod moim stałym nadzorem. Obaj dużo śpią, więc w ciągu dnia są razem ok 4-5 h. :mrgreen: W nocy każde śpi w innym pokoju. Kupiłam dzisiaj kilka Faliway żeby im pomóc.

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 17:19
autor: yamaha
Alez masz sliczny domek, 'berciu :milosc: :milosc: :milosc:
I Ty w nim slicznie wygladasz, wcale nie jestes lobuzem, tylko pokazujesz temu malemu pierdkowi KTO TU RZADZI.
No ale moze juz mu tak bardzo dokladnie nie pokazuj, moze on juz zrozumial....... :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 17:20
autor: yamaha
A ! Zapomnialabym !
Male wlochate brazowe ( i nie mowie o jasku z kanapy :mrgreen: ) SZTRASZNIE FAJNE :ok: :ok: :ok: :ok: :kotek:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 17:55
autor: asiak
Cudowny maluszek :milosc:

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 21 sie 2017, 17:58
autor: fado123
Ale te małe to zawsze takie słodkie :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: dogadają się szybciej niż myślisz ja to czuję :)

Re: Gilbert Burcusie*PL

: 22 sie 2017, 08:27
autor: Kamila
Gilbercio łozbuzem :strach: nie uwierzę :nie: :nie: Gilberciu bądź dobry dla braciszka, taki fajny brązowy szkrabik ci się trafił :kotek: :kotek: