Od nasady to sie chyba nie da, tzn. wydaje mi sie, ze sie nie da, ja nim "grabie" futro tak po wierzchu, i zbieram te kleby siersci, z ktorych juz by mi pewnie wyszedl sweterek <mrgreen>
Wydaje mi sie, ze Stefan ma futerko bardziej w stylu mojej sp. Nelly
Porownujac siersc do wlosow, Alicia ma futerko suche, a sp. Nelly miala przetluszczajace sie. Czesto robily jej sie koltuny, Nelly musialam czesac codziennie, a i tak nie obylo sie bez wycinania koltunkow

Nigdy jej nie kapalam, raz probowalam, ale przegralam starcie i dalam sobie spokoj. Z tym, ze Nelly trafila do mnie ze schroniska jako 5-letnia kotka i nie jestem pewna, czy kota w tym wieku mozna nauczyc kapieli. Stefcio jest jeszcze mlody, moze daloby sie jaos go przyzwyczaic?
Brakuje mi mojej Neluni
Soniu - dziekujemy za komplementy. :-)
Brysia miala powody do drapania, powiedzmy, ze w ten sposob odreagowywala stres, ale Alicia nie odreagowuje, ona to robi, bo ma takie widzimisie. Metr dalej ma na slupie przybita deske do drapania i moze sie tam na stojaco rozciagac i sobie drapac, ale ona sobie nagle upatrzyla sciane

Wie, ze robi zle, bo ucieka stamtad jak tylko uslyszy, ze sie odwracam na fotelu, ale i tak to robi.
Ja jak ja, ale jak to zobaczy moj maz... <shock>