i za to właśnie Dorszkę kochamy <serce>Renia pisze: a w przypadku kociaków Dorszki, one zawsze pozostają takie Dorszkowe. Trudno mi to opisaćAle tak pozytywnie bardzo to odbieram
:->
przyznam się Wam do takiej fajnej i chyba niepowtarzalnej relacji pomiedzy Dorotką a nami . Mianowicie w czasie rozmów telefonicznych przechwałkom na temat moich kotków nie ma końca Guruś najpiękniejszy, przytulak , przekochany z Hamsinką podobnie najmądrzejsza w świcie i taka inteligentna .....itd. Dorszka nic nie neguje tylko potwierdza te wszystkie moje "korby" a ja najszczęśliwsza w świecie.
Przypuszczam ,że wszystkim Agilisowym mamuśkom powtarza dokładnie to samo, ale mi się to strasznie podoba i z utęsknieniem czekam do następnego razu <lol>
Nawet koleżanka z pracy patrzy na nasze relacje hodowca-właściciel z zazdrością w oku. Dodam tylko, że ma również brytka z rodowedem . Jej relacje już dawno wygasły a nasze myślę sobie to dopiero w powijakch <lol>
