Zrobiłam mojemu gamoniowi profil diagnostyczny krwi i nie trzeba było podawać narkozy! Krew była pobierana z tylnej łapki, trzymałam Bentusia przykrytego kocem wraz z asystentką. Tym razem ta metoda zdała egzamin. Mimo, że krzyk zaczął się przed postawieniem go na stół to dałyśmy w trójkę radę i jestem ogromnie szczęśliwa, że uniknęliśmy narkozy.
Ale jestem z Niego dumna
Za badanie moczu i profil diagnostyczny (klinika pracuje z laboratorium Alab) zapłaciłam 150 zł.
