Bentley - niebieski brytyjczyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: beev »

Super :radocha: <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 814
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Ula »

Pięknie! :kotek:
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

:radocha: :radocha: :radocha:
Lenka, napisz coś więcej o wynikach Bentleyka i jaki jest plan działania.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Dorszka »

Plan działania jest taki, że trzeba więcej pić <lol> Bentley znaczy się, Lenka pije w sam raz <mrgreen>

A tak na poważnie, to jeszcze nie wszystkie rzeczy skonsultowane z lekarzem, bo wbrew temu, co tu niektórzy ciągle imputują, Dorszka nie leczy, bo lekarzem nie jest, co najwyżej Was na duchu podtrzymuje <diabeł> A że panikara z Lenki jest, to zupełnie inna sprawa :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: AgnieszkaP »

Czyli Bentuś dołącza do całkiem sporego grona kotów, co to muszą więcej pić :winko: Witaj w klubie Bentusiu :kotek:

Dorszko, ilu ja już wetów dzięki Tobie wyedukowałam ;-))
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Dorszka pisze:(...)A że panikara z Lenki jest, to zupełnie inna sprawa :)
Dorotko i tak Cię uwielbiam <lol> ! A ja mimo, iż piję i to nie koniecznie wodę <diabeł> to swojemu dziecku karzę pić tylko to wcześniej wspomniane i strzykawką podaje według wskazówek. Będzie dobrze. Musi być!

Wyniki Nasze są takie:

Obrazek

Obrazek

Nie lubię weterynarzy, którzy nie dość, że podchodzą do człowieka jako osoby, która nie wie nic i zamiast starać się szukać różnych sposobów rozwiązania problemu to idą na łatwiznę. Podwyższone parametry wynikają również ze stresu jakim było pobieranie krwi, a Bentley na weterynarza reaguje bardzo panicznie. I nadal chrupiemy ukochanego PoNa, tylko, że na jakiś czas odstawiłam całkowicie karmę mokrą.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Danusia »

Będzie dobrze <ok> <ok> <ok> tylko trzeba usunąć przyczynę podniesionej kreatyniny czyli najprawdopodobniej szczawiany :ok: oznacza to ,ze Bentus musi się stać wodocholikiem na wszystkie możliwe sposoby :-) to czorostwo trzeba obowiązkowo wypłukać nie rozpuści się.


Natomiast robiąc badanie ogólne Bentusiowi ja zrobiłabym posiew moczu bo może też jakaś utajona bakteria siedzieć w nerkach :(((( często sie tak zdarza ,ze właśnie koty nie okazujace swoich problemów mają bakterie w moczu które docierają do nerek ,a to juz nie jest fajne.
Koloruś miał kilka razy pobierany mocz bezpośrednio z pecherza ,a we wszystkich możliwych laboratoriach robiliśmy posiew niestety dopiero pani dr mikrobiologii( moja znajoma) musiała sie za to zabrać siejac na wszystkim co isnieje i wyhodowała Klebsielle , Kolorek przeszedł serie antybiotykoterapii 2 x przez 6 tygodni dostawał antybiotyki za pierwszym razem w postaci zastrzyków no i dobrze ,że Paulina ma do tego zacięcie bo ja bym umarła gdybym musiał robic zastrzyk moim serduszkom ;-(


No w mordkę jeża właśnie o tym pomyslałam , ze od 3 lat i 8 miesięcy siedzę w kocich nerkach i nefrologii ,a bardzo lubie wiedziec jak najwiecej o problemach moich skarbów tylko okrutna panikara jestem ale o tym wiedzą wszyscy moi przyjaciele <pokłon> <pokłon> <serce> <serce> ,ale przede wszystkim Kolorkiem opiekuje się najlepszy nefrolog w Polsce :ok: i to jest to , a przeciez Bentuś zawsze moze zacząć być pacjentem mojej pani doktor :-)

<ok> <ok> <serce> <serce> :kiss:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Betuś »

Ach to picie. Ja tez dopajam Forresta. Moze tez spróbuje ze strzykawka.
Zycze Ci Lenko Szczesliwego Nowego Roku i dużo, dużo zdrowia dla Bentleyka. :kiss: :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Becia »

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :winko: :winko: :winko:
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: beev »

Szczęśliwego Nowego Roku :kwiatek:
Zablokowany