Będzie dobrze <ok> <ok> <ok> tylko trzeba usunąć przyczynę podniesionej kreatyniny czyli najprawdopodobniej szczawiany

oznacza to ,ze Bentus musi się stać wodocholikiem na wszystkie możliwe sposoby :-) to czorostwo trzeba obowiązkowo wypłukać nie rozpuści się.
Natomiast robiąc badanie ogólne Bentusiowi ja zrobiłabym posiew moczu bo może też jakaś utajona bakteria siedzieć w nerkach

często sie tak zdarza ,ze właśnie koty nie okazujace swoich problemów mają bakterie w moczu które docierają do nerek ,a to juz nie jest fajne.
Koloruś miał kilka razy pobierany mocz bezpośrednio z pecherza ,a we wszystkich możliwych laboratoriach robiliśmy posiew niestety dopiero pani dr mikrobiologii( moja znajoma) musiała sie za to zabrać siejac na wszystkim co isnieje i wyhodowała Klebsielle , Kolorek przeszedł serie antybiotykoterapii 2 x przez 6 tygodni dostawał antybiotyki za pierwszym razem w postaci zastrzyków no i dobrze ,że Paulina ma do tego zacięcie bo ja bym umarła gdybym musiał robic zastrzyk moim serduszkom
No w mordkę jeża właśnie o tym pomyslałam , ze od 3 lat i 8 miesięcy siedzę w kocich nerkach i nefrologii ,a bardzo lubie wiedziec jak najwiecej o problemach moich skarbów tylko okrutna panikara jestem ale o tym wiedzą wszyscy moi przyjaciele <pokłon> <pokłon> <serce> <serce> ,ale przede wszystkim Kolorkiem opiekuje się najlepszy nefrolog w Polsce

i to jest to , a przeciez Bentuś zawsze moze zacząć być pacjentem mojej pani doktor :-)
<ok> <ok> <serce> <serce>
